Akwapaludarium - Paludarium budowa ścianki fotorelacja

Uprawa paludaryjna. Emersyjne formy roślin. Akwaria Bonsai-style.

Akwapaludarium - Paludarium budowa ścianki fotorelacja

Postprzez Marlentje » N 19 sie, 2012

Na wstępie po edycji postu przedstawiam wizytówkę już aktualnie gotowego, opisywanego poniżej paludarium, gdy było jeszcze w trakcie budowy:

Obrazek


............................................................................................................................

Witam,

Proszę o opinie i sugestie na aktualnym etapie prac nad moim akwapaludarium.
Jest prawie gotowe: pozostało mi je jedynie umieścić w szafce, podpiąć filter pod wodospad i deszczownie i zrobić aranżację częsci podwodnej- akwariowej.

To zdjęcie obrazujące aktualny stan prac:
Obrazek

Na końcu postu umieszcze linki do galerii ze zdjeciami i opisami poszczegolnych wykonanych juz etapów prac.

Prace nad moim akwapaludarium rozpoczełam w kwietniu tego roku. Brak czasu i pracochlonność niektorych etapow prac spowodowały, że jeszcze prace nad nim trwają ale już duża ich część jest wykonana.

W dalszych opisach będę korzystała umownie z terminu paludarium, chociaz nie będę miała w tym zbiorniku części błotnej.
Zbiornik zostanie umieszczony w dawnej szafce telewizyjnej.
Jest to odkryty zbiornik zrobiony specjalnie na zamowionie, dopasowany do wymiarów szafki, z przednią szybą do połowy wysokości. Nie planuje zabudowywania go i zakładania drzwiczek.

Wymiary samego zbiornika szklanego: 89x60x48 (dł. x wys. x gł.)
Pojemność częsci podwodnej około 80l

Technika:
Oświetlenie: 2 x 24W dennerle t5, oswietlenie nocne led.
Filtr zewnętrzny tetratec EX 600 pobierać bedzie wodę z częsci akwariowej i przekazywać ją do wodospadu i deszczowni.
Zraszanie na razie ręczne.
Fogger
Napowietrzacz
Grzałka

Rośliny w części nadwodnej:
-fikus pumila
-drobnolistne odmiany fikusa beniamina
- miniaturowe storczyki phalenopsis
-fittonie verschaffeltii
-hedera helix bluszcz drobnolistny
-minaturowe anthuriu
-male odmiany paprotek
-miniaturowa odm. spatiphyllum- skrzydłokwiatu
-guzmania lingulata
-tillandsia cyanea
-miniaturowa dracena saderiana
-drobnolistna odmiana peperonii

W części emersyjnej:
-filodendron scandens
-syngonium

Rośliny w częsci podwodnej, jeszcze do przemyslenia- wykorzystam odnóżki roślin z dużego 2m akwarium mojego mena

Tło wykonywalam wewnątrz zbiornika, ale nie polecam tego nikomu utrudnia to znacznie dostęp do wielu miejsc w zbiorniku i przedłuża znacznie pracę.
Wykorzystałam styropian, na to poszła warstwa pinki montażowej, "wyrzeźbiłam w niej detale, pokrylam specjalnym unigruntem Flevopol Uni, który ma szereg właściwości pomagających zabezpieczyć materiał przed wypłukiwaniem się do wody i zwiększającym przyczepność do podłoża. Pomalowałam wszystko czarną farbą akrylową, która miała za zadanie dotrzeć do wszystkich zakamarków, żeby dać rownomierny podkład. Następnie częśc elementów, które miały imitować skałki, umieszczone głównie w częsci podwodnej malowałam kolejnymi warstwami coraz to jaśniejszych farb- róznych odcieni brązów, szarości i zieleni, na koniec smugi "brudną" bielą wykonane za pomocą gąbki.
W częsci tla poprzyklejalam silikonem syntetyczne sznurki, kawałki powyginanych nad palnikiem rurek, kable, pokrylam je warstwą flevopolu uni. Na to warstwa brązowego silikonu i wklepanej ziemi kokosowej. Tworzą one imitację korzeni drzew, mangrowy lasek ;) W ten sam sposob uformowałam sztuczne liany.
Pozostałą częśc tła, na której rosnąć mają mchy, także pokryłam najpierw flevopolem uni, pomalowalam na czarno akrylową farbą, potem znowu flevopol uni i po przeschnieciu oczywiście każdej kolejnej warstwy pokryłam silikonem transparentnym i ubijałam w świeży jeszcze silikon odsianą, wysuszoną ziemię kokosową. Pokryłam to wszystko specjalną miksturą: zmiksowany mech, jogurt naturalny, woda i hydrożel. Wg przepisów necie mozna dochowac się w ten sposób dorodnego mchu, zobaczymy ;)


Przebieg prac mozna zobzczyc na następujących stronach, gdzie znajdują się galerie zdjęć z poszczególnych etapów prac wraz opisami:

I etap prac

II etap, pokrywanie silikonem i ziemią kokosową

III druga warstwa ziemi, pokrywanie mchem

iV drobne poprawki i obsadzanie paludarium
Ostatnio zmieniony Śr 12 wrz, 2012 przez Marlentje, łącznie zmieniany 1 raz
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Wystartowane

Postprzez Marlentje » Pn 03 wrz, 2012

Witam! Nie widzę zainteresowania tematem ale może ktoś chciałby zobaczyć zmiany, po wystartowaniu zbiornika.
Wstawiłam paludarium do szafki, podłączyłam instalację wodną, wsypałam podloże- w pierwszej wersji biały piasek z przodu a z tyłu żwirek, zalałam wodą 3/4 wody z akwa mojego mena, reszta z kranu i obsadziłam roślinami. Po tygodniu obserwacji doszłam do wniosku, ze jednak biały piasek z przodu zbyt szybko się brudzi i wymieniłam go na żwirek.
Za kilka dni miną dwa tygodnie od wystartowania zbiornika. Większość wody pochodziła z dojrzałego już akwarium więc myślę, że pod koniec tygodnia, po zbadaniu parametrów wody będę mogła już wpuścić rybki i krewetki. Cały czas zastanawiam się nad obsadą- może ktoś coś podpowie? Uwielbiam bojowniki ale to odkryty zbiornik więc nie bardzo.
Lubię clown botia ale rosną szybko a paludarium nie jest zbyt duże, nie wiem tez czy nadawałyby się do zbiornika z krewetkami. Chyba po prostu skończy się na neonkach, kiryskach, otoskach.

Dla chętnych umieszczę filmik z moim akwapaludarium na youtube i podam linka. Filmik będzie też dostępny w grupie <a href="http://www.(link).com/groups/522504307766067/">PALUDARIUM</a> na facebooku.


Tu kilka zdjęć z okresu gdy zbiornik ruszył ale na filmiku widać lepiej detale i całe paludarium.
Przed zalaniem wodą:
Obrazek

Pierwsze chwile gdy woda zaczęła być w miarę klarowna:
Obrazek

Trochę zbliżeń:
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zauważone mankamenty: niedoswietlenie tyłu części podwodnej. Pod linią brzegową nadwodnej części zostawiłam miejsce na taśmę led, miała to być zwykła RGB dla zrobienia dekoracyjnego, nastrojowego oświetlenia ale ze względu na niedobóe światła w częsci podwodnej muszę założyć jakieś mocniejsze oświetlenie led. Czy ktoś mógłby podpowiedzieć, podlinkować- dać namiary na sklep internetowy oferujący takie specjalne, wodoodporne taśmy ledowe dające dużą ilość światła- ze specjalnymi mocniejszymi diodami? Zależałoby mi na ciepłej barwie światła a jeszcze lepiej gdyby była to taśma RGB ale z mocnymi diodami i ściemniaczem.
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Pn 03 wrz, 2012

Absolutnie nie przerywaj fotorelacji :-)

Mi się paludarium bardzo podoba i czytam z ciekawością.
A nie wypowiadam się za bardzo bo się za bardzo nie znam. Dopiero w tą tematykę się zagłębiam ale jeszcze trochę wody upłynie zanim się za to zabiorę na poważnie.

Ostatnio nawet na tym forum pytałem o pewne techniczne detale związane ze zrobieniem mgły w zbiorniku ale w twoim wygląda to bardziej tak jak ja planowałem - czyli coś w rodzaju wodospadu z mgły. Jak będę miał trochę więcej czasu to popytam jak to u Ciebie wygląda.

Zbiornik, którego projekt ja zrobiłem ma mieć podobne założenia do twojego, ale część podwodna (właśnie coś w rodzaju groty) ma być jeszcze większa i z oświetleniem pod spodem. Więc planuję coś w rodzaju dwóch aranżacji na jednej powierzchni dna - na dole akwarium a na górze pokręcona kaskada porośnięta jak palu (ale by zachować skalę tylko drobniutkie rośliny).

U góry planuję bucephalandry (w otoczeniu "potoku") i tillandsje miniaturowe (na korzeniach i w bardziej suchych miejscach) a jako uzupełniacz mchy. Przy okazji - to co masz obok na zewnątrz to też tillandsja prawda?

Pod wodą (w grocie) planuję BW - zobaczymy czy się to uda zrealizować bo jak na razie to jest tylko projekt szkiełka (wraz ze szczegółową konstrukcją pofałdowania ścianki części paludaryjnej tak by uzyskać oczekiwany kierunek spływu i rozpływu wody z samej góry).

Mam nadzieję, że ja też w końcu dojdę do momentu jak będę mógł fotorelację z realizacji zamieścić, jednak najpierw muszę uporządkować mój regał z krewetkariami i rakami a trochę jeszcze mi na tym zejdzie i czasu i kasy :-)

Tymczasem będę śledził takie wątki a w międzyczasie podpytam o pewne szczegóły.

Tak przy okazji - super pomysł z tymi sztucznymi lianami - przemyślę to i pewnie też skorzystam.

Aha - i jeszcze sprawa tych linijek led wodoodpornych - na którymś forum (na jednym z kilku, które czytuję) był taki temat - jak go znajdę to podam informację.


Pozdrawiam i życzę powodzenia.
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez 3promile » Pn 03 wrz, 2012

Najmocniejsze paski LED na (link) to te, w których na taśmie przeznaczonej pod RGB montuje się po trzy białe SMD5050 w punkcie. Taśma 5m ma 72W, link pierwszy z brzegu: http://(link).pl/tasma-led-5050-12v-30 ... 37486.html
3promile
Zainteresowany tematem
 
Posty: 215
Dołączył(a): Pn 09 lis, 2009
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez kier » Pn 03 wrz, 2012

Marlentje napisał(a): Cały czas zastanawiam się nad obsadą- może ktoś coś podpowie?

Małe, kolorowe, w/g mnie nie wymagające kosmicznych warunków, w zależności od samopoczucia mienią się różnymi kolorami:
http://www.google.pl/search?q=oryzias+w ... =firefox-a
Avatar użytkownika
kier
Stały bywalec
 
Posty: 395
Dołączył(a): N 13 lis, 2005
Lokalizacja: Toruń
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Pn 03 wrz, 2012

Jeśli chodzi o te ledy to tak jak już 3promile napisał.
Wybierz te na ledach 5050 - są mocniejsze, mają po trzy diody w obudowie.
Zwróć też uwagę na gęstość upakowania diod na taśmie. Widzę dwa rodzaje:
- 300 lub 150 (ilość diod na rolce 5m)
- 60 lub 30 (ilość diod na 1m taśmy)
- 6 lub 3 (ilość diod na kawałku 10cm).

Widzę, że w aukcjach podają rożnie więc może to być mylące - doczytaj dobrze.

Nie bierz RGB - no chyba, że zależy Ci na efekcie choinki w akwarium :-)
Poza tym są dostępne 4000K i 6500K. Dla roślin chyba lepsze te drugie, ale chyba można pomieszać dla optymalnego wrażenia wizualnego.

Ja zastanawiałem się nad przyklejeniem kawałków taśmy do wiszących w powietrzu korzeni by doświetlić to co jest pod nimi bo rosnące na korzeniach rośliny z czasem mogą zasłonić to co pod nimi.
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Marlentje » Wt 04 wrz, 2012

Filmik z moim paludarium, o którym pisałam wczoraj:

FILMIK

Nie wiem dlaczego ale na forum nie działa html, np. odsyłacze z autostartem do filmu.

To zdjęcie paludarium po wymianie piasku na żwirek ( nie będzie bajeru w postaci wulkanika ale będzie czysto). Dno wymaga jeszcze poprawek ale gdy nie jestem pewna wolę zawsze zostawić coś na jakiś czas w spokoju, poprzyglądać się zaplanować i dopiero gdy nabieram pewności robię rewolucję:
Obrazek

Obrazek


Serdecznie wszystkim Wam dziękuje, za zainteresowanie i cenne rady!
Założe takie proponowane przez Was białe ledy i rgb też, chyba się zmieści jedno i drugie oświetlenie ( to paski 1cm szer. raptem a ja mam tam ze 3-4 cm miejsca. Jedno będzie w ciągu dnia oświetlać a drugie tworzyć nastrój wieczorem ;)
Muszę tylko poszukać krótszych taśm LED, mi wystarczy 1m takiej taśmy. Wiem, że można obciąć ale 4m niepotrzebnie by zostały. Dzięki Wam wiem jakiej taśmy szukać, dziękuję!

Te rybki oryzias woworae są piękne! Skąd wiedziałeś Kier, że lubię niebieski kolor :grin: ?
Zastanawiam się tylko jak wypośrodkować temperaturę wody dla tych rybek i krewetek. W opisie na stronach podają, że one lubią temp. 24-26 stopni, krewetki wolą chyba niższą temp.? Te pytanie być może do Marcina, który pisze, ze ma krewetki. Na niektórych str. czytałam, że krewetki czują się lepiej bez grzałki. Ale z kolei większość ryb i rośliny wymaga dogrzewania. Nie mam jeszcze grzałki, myślę, że 25W-atowa wystarczy do ok. 80l? Krewetki chciałabym mieć ze względu na mchy i dla ich osobistego uroku zresztą też.
Jakich krewetek najlepiej szukać do takiego zbiornika, żeby pracowicie pielęgnowały mchy i jednocześnie atrakcyjnie wyglądały?
W mojej miejscowości mogę kupić u hodowcy takie krewetki krewetki ogniste w dosłownym tłumaczeniu. Nie wiem jaka jest polska nazwa tych krewetek czy to red cherry? Czy to krewetki czyszczące mech-sprzątające?
Jeżeli nie te to jakich szukać. Widziałam krewetki niebieskie w centrum akwarystycznym ale były drogie a nie wiem czy kolejne pokolenia utrzymuja to zabarwienie.

Chciałabym pokazać element mojej instalacji wodnej. Jest to zwykły trójnik ogrodowy, do którego doprowadzana jest woda z filtra. Trójnik ma dwa kraniki. Kupilam go w Polsce, w Bricomarche za kilkanaście zł. Ten trójnik umieszczony został na zewnątrz z boku szafki, żebym mogła swobodnie regulować kranikami przepływ wody. Jeden z kraników podłączony jest do wodospadu i mogę za jego pomocą zmniejszać lub zwiększać ilość wody, która do niego trafia. Drugi z kraników połączony jest z deszczownią, podczas podlewania roślin mogę zmniejszać lub zwiększać strumień wody. Po podlewaniu zamykam go zupełnie. Wzrasta wtedy trochę ciśnienie wody w wodospadzie naturalnie. Całość przepływu wody mogę też regulować za pomocą takich samych kraników przy filtrze.

Obrazek

Obrazek

Deszczownię wykonałam z rurki PCV do instalacji elektrycznych o przekroju zblizonym do węży od filtra. Otworki w rurce wywierciłam za pomocą wkrętarki z 1mm wiertełkiem, w odstępach ok 3mm dopiero po oklejeniu rurek silikonem i włóknem kokosowym dla zamaskowania ich w paludarium. Wcześniej dokładnie oznaczyłam miejsca w których te dziurki mają być wywiercone- nie wszędzie, nie w każdym odcinku deszczowni ma kapać woda.

Szafka jest w wielu miejscach poprzewiercana- w jej "suficie" został wycięty, dopasowany do kształtu lampy otwór, w którym została umieszcona, żeby zyskać jak największą odległośc od roślin:

Obrazek

Dzieki temu odl. od roslin zwiekszyla sie o jakieś 15cm.

Taki sam otwór tylko okrągły zostal wycięty pod małą lampke RGB, która punktowo oświetla od góry rosliny:

Obrazek

Docelowo zamiast tel lampki albo oprócz będzie na górze naokoło taśma RGB. To nieprawda, że RGB oświetla tego typu zbiorniki w kiczowaty sposób, to zależy od wyboru koloru, natężenia światła. RGB nad naszym duzym akwarium daje cudowne delikatne nastrojowe światło wieczorem, przepięknie oświetla ryby i roślinki.

Pytasz Marcin o tą roślinę wiszącą z boku to tillandsia usneoides - oplątwa brodaczkowata, potocznie nazywana siwą brodą, brodą starca albo mchem hiszpańskim. W naturze olbrzymie ilości takich bród rosną na drzewach a nawet słupach tel. pobierając pokarm z powietrza. Spryskuje ja codziennie.
To, że powiesiłam ją z boku, poza paludarium to nie przypadek. paludarium ma wyjść poza paludarium ;)
Chodzi mi o to, że będę dokładała różne kompozycje roslinne, które będą w pojemnikach przed szafką u dołu, z jej boków. Na górze szafki stoja w tej chwili doniczki ale zastąpię je korzeniami z tijlandsiami, z ktorych częśc położe na szafce a częśc porozwieszam nad szafką. Docelowo chciałabym, żeby szafki o ile nie zupelnie to jak namniej było ją widac. Zajmie to pewnie sporo czasu ale może kiedyś będzie to taki mały kawałek dżungli.

Mchy, które widać w akwarium to akwarystyczne w strumyku pod wodospadem i zwykły mech z ogródka, ktory odkaziłam w kąpieli w nadmanganianie potasu. Mech, ktory usiłowałam zaszepić podaną w necie miksturą jak na razie niestety się nie pojawił ;)
Cześć mchu wyskrobałam z doniczki z grudnikiem. W mchu byly jakieś małe kiełki, które w pierwszym momencie wyrywałam myśląc, ze to zielsko, po przyjrzeniu okazało się, że to młode adiantum, którego bezskutecznie poszukiwałam do paludarium od dłuższego czasu w centrach ogrodniczych.

Piszesz Marcin o lianach, pomysł jest świetny, nie mój zresztą. Jest to aktualnie dosyć już znana metoda w Belgii i w Holandii.
Zobacz tutaj jaką cudowną scenerię można stworzyc za pomocą tej metody, wszystko jest ładnie pokazane, na dole strony jest też filmik:

Urządzanie paludarium

:)Liany

Piszesz, że to potrwa zanim zaczniesz budowę paludarium. To bardzo dobrze. Masz teraz czas na przemyslenie szczegółów, zaprojektowanie wszystkiego.
Ja o paludarium marzylam od kilku lat. Od ponad roku masę czytałam, kolekcjonowałam linki, zbierałam informacje. Realizacja trwala tez b. długo- prawie pół roku. Gdy przywiozłam akwarium pod paludarium z Polski (na które też czekalam kilka miesięcy) to mój "Pan" stwierdził: "akwarium masz, filtr i lampę też, roslinki Ci dam, to co ... w sobotę zalewamy?" :)
Ile musiałam mu natłumaczyć, że z paludarium to nie tak jak z akwarium, że to masa pracy, dopytywal się o szczegóły zaplanowane przeze mnie a i tak nie "kumał". Gdy obserwował początkowe prace w ogole nie rozumiał co ja robię i po co :) Nie mógł sie doczekać i poganiał i co kilka dni dopytywał się kiedy koniec. Gdy robiłam przerwy kilkudniowe, tygodniowe nieraz ze wzgledu na to, ze np. silikon wysychał byl przekonany, ze zapał mi minął i że nie chce juz się tym zajmować :)
To, że to tak długo trwało, pomagało jeszcze nie raz przemyśleć rozwiązania i poprawić projekt zanim było za poźno. Nie uniknęłam też błędów ale z następnym pojdzie lepiej :)

W trakcie moich przygotowań do budowy paludarium nazbierałam masę fantastycznych żródeł wiedzy i inspiracji, chętnie podzielę się linkami do ston, zgromadzonymi zdjęciami itp. jeżeli są na tym forum osoby zainteresowane.

Dziś trafiłam na filmik z przecudnym paludarium z niespodzianką w trakcie oglądania, oceńcie sami :grin:

Śliczne paludarium!!! Film

Chciałabymn podziekować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że moje paludarium mogło powstać:
Andrzejowi i Ali za zajęcie się zamówieniem akwarium dla mnie
Wiesiowi za pomoc w pracach hydrauliczno- elektrycznych
Włodkowi i Michałowi za zawleczenie go na drugie piętro
Jankowi za dzwiganie ze mną tego kolosa setki razy, za wodę z akwarium i roślinki ;)
Aktinidii za wskazówki i rady
Wszystkim autorom postów, na tym i na innych portalach, dzieki którym zyskałam wiedzę jak sie do tego zabrać
Twórcom zdjęć, filmów za cudowne doznania podczas ich oglądania i marzeń o własnym paludarium :)
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Wt 04 wrz, 2012

Założe takie proponowane przez Was białe ledy i rgb


Tylko upewnij się, czy te RGB nie potrzebują specjalnego sterownika - prawdopodobnie tak. Są różne wersje od prostych do bardziej złożonych z pilotem i możliwością precyzyjnego wybierania koloru lub jego zmian.

Choć widzę, żę masz już coś takiego nad drugim akwarium więc albo wiesz o co chodzi albo myślimy o dwóch rożnych rzeczach.


Marlentje napisał(a):Zastanawiam się tylko jak wypośrodkować temperaturę wody dla tych rybek i krewetek. W opisie na stronach podają, że one lubią temp. 24-26 stopni, krewetki wolą chyba niższą temp.? Te pytanie być może do Marcina, który pisze, ze ma krewetki. Na niektórych str. czytałam, że krewetki czują się lepiej bez grzałki. Ale z kolei większość ryb i rośliny wymaga dogrzewania. Nie mam jeszcze grzałki, myślę, że 25W-atowa wystarczy do ok. 80l? Krewetki chciałabym mieć ze względu na mchy i dla ich osobistego uroku zresztą też.


Myślę, że poza paroma wyjątkami raczej nie powinno być problemu.
Jest jeszcze sporo innych ciekawych małych rybek, które warto polecić do takiego zbiornika a przy okazji mieć coś oryginalnego i innego niż większość - jak będziesz zainteresowana to podam kilka przykładów ale nie teraz by nie zaśmiecać.

Natomiast to nie jest tak, że krewetki muszą mieć zimniejszą temperaturę.
Generalnie znaczna większość wymaga 22-26 stopni, ale toleruje 16-28.
Nawet niektórym nic się nie stanie jak okresowo temperatura spada do 10 stopni (robiono takie eksperymenty).
Raczej chodzi o to, że w niższej krewetki pożyją nieco dłużej, ale będą się słabiej rozmnażać.

W przypadku krewetek to błędne przekonanie, że muszą mieć zimniej wynika pewnie z tego, że problem jest jeśli w miesiącach letnich temperatura skacze do 30 - czasem nawet 32 stopni. To może być już problemem i to poważnym. Dlatego hodowcy montują chłodzenie lub nawet klimatyzatory w pomieszczeniach. Poza tym, jesli tylko akwarium nie jest narażone na jakieś straszne wychłodzenia w miesiącach zimowych (czyli panuje w nim względnie pokojowa temperatura) to nie jest potrzebne ogrzewanie. Stąd pewnie przekonanie, że potrzebują zimniejszej wody.

Dla znacznej większości gatunków dostępnych u nas (zakładam, ze nie zaczniesz przygody z krewetkami od bardzo delikatnych wymagających i często bardzo drogich gatunków).

Jest jeszcze inna kwestia - mchy - to one są raczej bardziej wrażliwe na wyższą temperaturę niż krewetki.
Dla niektórych optymalna temperatura to 16-22, dla innych max 24. Więc to bardziej będzie cię ograniczało - gatunki mchów jakie wybierzesz. Ale generalnie jak nie będziesz przekraczać 24-25 to myślę, że uda się to pogodzić.

Jakich krewetek najlepiej szukać do takiego zbiornika, żeby pracowicie pielęgnowały mchy i jednocześnie atrakcyjnie wyglądały?


By dokładnie odpowiedzieć na to pytanie musiałbym znać parametry wody jakie masz lub jakie chcesz utrzymywać.
Ale nawet bez tego (jak wyżej zakładając, że nie chcesz mieć problemów z trudnymi gatunkami) myślę, że mogę Ci polecić neocaridinę heteropodę w różnych odmianach barwnych (wspomniana przez Ciebie red cherry / Fire Red to właśnie jedna z odmian).
Tak więc są:
- Red Cherry (zwane też Fire Red) - odmiana z czerwonym zabarwieniem (bardziej lub mniej(
- Sakura - szlachetniejsza odmiana Red Cherry - całkowicie czerwona - 100% pokrycie
- Yellow - odmiana żółta
- Yellow Neon (czasem takie określenie się spotyka) j.w. tylko, że wyselekcjonowana i posiada charakterystyczny neonowo zielony pas na grzbiecie - jedni uważają, że to rarytas a inni, że efekt chowu wsobnego i z genetycznego punktu widzenia gorsza niż całe żółte
- blue pearl - o niebieskawym zabarwieniu (tutaj uważałbym kupując - czesto by uzyskać efekt taki jak pokazuja sprzedawcy na zdjęciach to trzeba się napracować nawet bardziej niż przy Crystal red)
- white pearl - białe
- sakura orange - o pomarańczowym zabarwieniu
- sakura schoko - brązowe
- rili (red, blue, orange) - pozbawione pigmentu w środku - mają pewnie tyle samo zwolenników co i przeciwników - jedni uważają za piękne inni za brzydactwo (ja zaliczam się do tych drugich)
- możesz się również spotkać z tzw. babulti rainbow - to nic innego jak neocaridina heteropoda tylko trochę "skundlona" :-) tzn efekt chowu róznych odmian barwnych i powrót do koloru jaki miały w naturalnym środowisku - raczej odcienie szarości, zieleni, brązu z niewielkimi odbarwieniami w kierunku czerwieni, żółtego itp.

Problem polega na tym, że jak nie chcesz uzyskać tych ostatnich, to musisz się zdecydować na jedną odmianę barwną bo jak się będa krzyżować, to istnieje ryzyko, że młode będą mieszańcami i z czasem coraz więcej z nich nie będzie przypominała rodziców.
Oczywiście jak Ci na tym nie zależy (w końcu hodowla krewetek to nie jest Twój priorytet) to polecam takie rozwiazanie. Na początku masz różne kolory - z czasem pojawia się coraz więcej tzw. dzikich ale i czasem wyjdzie coś ciekawego czego nie było na początku. Ja tak mam w akwarium 112l (tak na prawdę to akwarium kolegi i mu takie rozwiązanie poleciłem jak je zakładaliśmy bo nie chciał się bawić w selekcję krewetek itp.).
Do tej pory pojawia się sporo odmian barwnych, czerwone, żółte, brązowe, zielone, niebieskawe - nawet udało mi się tam kilka prawie całych czarnych uzyskać ale nie udało mi się ich wtedy odłowić i teraz ich nie widzę.
Czasem dołożę tam coś co dla mnie jest odpadem hodowlanym i dzięki temu ma nową pulę genów i jest kolorowo.
Możesz zobaczyć - link w stopce.

Jeśli jednak chcesz mieć jeden kolor, to z góry powiem, że nawet jak będziesz zaczynała z ładnymi krewetkami to z czasem pojawią się i lepsze i gorsze - trzeba selekcjonować jak nie chcesz by po paru pokoleniach wyblakły oraz od czasu do czasu dołożyć nowe by wzbogacić pulę genów.
Gdy się zdecydujesz to dodam, że odmiany 'sakura' są trudniejsze, bo jeśli linia nie jest ustabilizowana, to wśród młodych tylko niewielki odsetek będzie idealny jak rodzice, spora część może wyglądać jak zwykłe redki. Jak je zostawisz to już możesz się pożegnać z sakurami w zbiorniki bo redki je zdominują i z czasem będzie coraz mniej młodych sakur.

Proponowałbym zacząć od yellowek - nie mają takich dziur w pigmencie jak redki.
Ewentualnie od sakur orange ale z uwzględnieniem tego co napisałem wyżej.

Nie polecam na początek jak nie masz doświadczenia, krewetek caridina cantonensis - crystal red, crystal black, red bee, black bee w różnych wariantach, gradacjach i kolorach oraz tigerów różnego rodzaju (uwaga - krzyżują się z crystalami bo to ten sam rodzaj).
Możesz wziąć pod uwagę babulti stripes ale są ciut trudniejsze w rozmnożeniu (im odpowiada nieco cieplejsza woda) lub babaulti green. Oba ostatnie nie krzyżują się z żądnymi innymi więc jak tylko zapewnisz odpowiednie parametry to mogą być z neocaridinami.

Możesz ewentualnie dodać jakieś amano kilka sztuk - ale są większe (nie wiem jaką skalę chcesz zachować w zbiorniku). Ewentualnie jako dodatek możesz pomyśleć o 2-3 z krewetek filtrujących atyoida philippines, atyopsis moluccensis lub atya gabonensis (polecam szczególnie pooglądać fotki tej ostatniej - choć ona może sprawiać lekkie trudności w utrzymaniu). O rozmnożeniu którejkolwiek raczej bym nawet sobie głowy nie zawracał - więc raczej na zasadzie, że sobie dołożysz jako dodatek.
Filtrujące pewnie by zajęły miejsce w którym woda z kaskady wpada do akwarium.

Jest jeszcze sporo innych gatunków ale nie ma sensu tutaj o nich wspominać.


Marlentje napisał(a):Widziałam krewetki niebieskie w centrum akwarystycznym ale były drogie a nie wiem czy kolejne pokolenia utrzymuja to zabarwienie.


To mogły być blue pearl (neocaridiny) albo blue tigery (caridiny). Te pierwsze w "uczciwym" handlu (nie mówię tu o zoologach w marketach, gdzie ceny są wywindowane) można spotkać od 3-5 zł do max 10zł za sztukę. te drugie to już w zależności od gradacji i klasy mogą uzyskać cenę duużo większą i raczej w byle jakim sklepie ich nie znajdziesz (dla nich to straty jak im padnie droga krewetka) więc raczej tylko u hodowców.



Marlentje napisał(a):Drugi z kraników połączony jest z deszczownią, podczas podlewania roślin mogę zmniejszać lub zwiększać strumień wody.


Fajny pomysł - będę o tym pamiętał.
Poza tym ja do podlewania (a raczej zraszania) planowałem użyć (ukryty w osobnej komorze pod kaskadą) standardowy pokojowy nawilżacz powietrza. Już robiłem testy - robi mocną mgłę w całym zbiorniku, która powinna nawilżyć liście. Jedyny problem, że potem sporo osiada na szybie no ale coś za coś. Ja chciałem mieć vivarium całkiem zamknięte bo Twoje widzę jest otwarte.
Poza tym widzę na filmiku do robienia mgły chyba używasz standardowego generatora mgły (już Hex mi taki polecał w swoim wątku). Nie przeszkadza Ci, że te lampki tam świecą jak na choince?
Ja chciałbym tego użyć bardziej jako bajer by mieć wodospad z mgły dodatkowo.


Marlentje napisał(a):Pytasz Marcin o tą roślinę wiszącą z boku to tillandsia usneoides


Tak myślałem. Ja miałem kilka popularnych i dostępnych u nas jako doniczkowe oplątw i bardzo mi się podobały do czasu aż ostatnio w programie "Maja w ogrodzie" nie zobaczyłem jak ich jest dużo i że jest sporo odmian miniaturowych. Te miniaturki chciałbym właśnie wprowadzić do vivarium (nawet na filmiku w linku z kanarkiem widziałem były jakieś tillandsje).

Marlentje napisał(a):Mech, ktory usiłowałam zaszepić podaną w necie miksturą jak na razie niestety się nie pojawił

A możesz coś więcej na ten temat bo pierwsze słyszę coś takiego (człowiek się całe życie uczy).

Dzieki za linki do lian (urządzania paludarium jeszcze nie miałem czasu obejrzeć).

Link z kanarkiem - rewelacja choć ja myślę o czymś jeszcze innym (zminimalizować ilość roślin typowo paludaryjnych ale pewnie ostatecznie jak wyjdzie to się okaże).

Sorry za przydługawy post (zwłaszcza z opisem krewetek) ale mam nadzieję, że się przyda.
Jakbyś miała jakieś pytania w tym temacie to pisz śmiało. Nie musisz się ograniczać do lokalnego sklepu. Jak będziesz :idea: potrzebowała to mogę Ci polecić dobrych hodowców (albo coś z moich zasobów) zależnie od tego jakie gatunki wybierzesz a wysyłka krewetek jest obecnie normalnością - nie ma z tym większych problemów.
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Marlentje » Śr 05 wrz, 2012

Marcin, Ty nie przepraszaj, Ty pisz jak najwięcej :)
Bardzo dziękuję za szczegółową odpowiedź w sprawie krewetek, wytłumaczyłeś to w taki sposób, że od razu mi w główce pojaśniało bo do tej pory temat krewetek to była wiedza sprowadzająca się do tego, że czyszczą mchy, że ładne, wrażliwe i wyprowadzają się z odkrytych zbiorników jak się im nie zapewni dobrych warunków.
To następny temat, który muszę zgłębić: warunki niezbędne dla prawidłowej ich hodowli.

Jeżeli chodzi o rybki to nie zaśmiecisz wątku. Wszytko o czym tutaj piszemy wiąże się z paludariami i akwapaludariami przecież. Inne warunki panują w normalnych wysokich zbiornikach a inne na takich płyciznach. W zwykłych akwariach jest mniej kryjowek niż w moim akwapaludarium, przynajmniej w jego tylnej części, w której umieściłam korzenie i kamienie. Myślę, że będzie to sprzyjało rozmnażaniu się rybek. W większości paludariów woda natleniania jest przez wodospady, to też specyfika nie spotykana w akwariach. Rośliny często "wyłażą" na ląd. To wszystko sprawia, że warunki w paludariach są specyficzne i że rybki też powinny być dostosowane do takich zbiorników.
Więc napisz proszę jakie rybki nadawałyby się do takich warunków i były przy okazji ładne i oryginalne.

RGB zawsze wymagają dedykowanego sterownika. Ja myślałam o manualnym, za pomocą którego mogłabym bardzo precyzyjnie dobrać barwę światła i wyposażonego w funkcję ściemiacza. Mam na myśli coś takiego:
ŚCIEMNIACZ - STEROWNIK - KONTROLER RGB

Do takiego kontrolera- sterownika rgb musi być taśma wodoodporna z możliwością dowolnej zmiany kolorów i z odpowiednim zasilaczem. Połączyłam wiedzę, którą miałam wcześniej z informacjami od Was, że silne diody to podane przez Was SMD 5050 i znalazlam coś co jest kompromisem: to taśma LED RGB SMD 5050 z 300 diodami taka np. jak ta:
Najmocniejsza taśma LED RGB SMD 5050 300 diod/5m wodoodporna IP63 - 5m
W tym układzie nie będę musiała kupować dwóch zestawów taśm: osobno LED i osobno RGB bo tu mam dwa w jednym. Skoro to jest nie tylko LED ale i RGB to długość 5 m jak najbardziej mi odpowiada- będę mogła oświetlić nią zarówno część podwodną jak i nadwodną. Nie wiem czy dobrze to sobie wykombinowałam ale tak mi się wydaje, że ten rodzaj taśmy będzie najlepszy.
Teraz mogę zadziałać z oświetleniem- muszę tylko poczekac na jakiś ekstra przypływ gotówki :mrgreen:

Jeżeli chodzi o zamgławiacz, nie wiem jaka jest polska nazwa, bo generator pary to chyba nie do końca to, tak czy siak, fogger lub mist makker nie musi szpecić diodami jeżeli jest umieszczony odpowiednio tak, żeby zasłaniały go trochę jakieś elementy wystroju wnetrza. Na filmiku z moim paludarium są ujęcia gdzie widać światełko ale to wynika z tego, że wsadziłam kamerę do wnętrza paludarium, gdy ogląda się to z zewnątrz tego światełka nie widać. Mój fogger ma tylko jeden punkt świetlny i nie mruga, świeci delikatnie na czerwono. Częściowo zasłania te światło też wytwarzana przez niego para. Ma on jedną membranę, na potrzeby takiego zbiornika jak mój całkowicie wystarczy taka ilość pary, którą wytwarza. U mnie fogger znajduje sie na najniższej kondygnacji części skalnej wodospadu. Fogger musi być umieszczony 1-2 cm pod wodą, więc trzeba znaleźć dla niego jakąś nieckę wypełnioną wodą, gdzie nie będzie ani za głęboko ani za płytko. Warto zaplanować takie odpowiednie zagłebienie już w fazie projektu. To o czym pisales jeszcze wczesniej: ze para u mnie kladzie sie tworzac wodospad wynika z tego, ze jest on umieszczony ponad 20 cm powyżej lustra wody. Para ma tendencję do osiadania na tafli wody i jeżeli umiesci się fogger wyżej a po drodze od foggera do lustra wody będzie natrafiać na różne przeszkody tak jak u mnie- nieregularny spad części nadwodnej to będzie się ładnie układać. Zilustruję to kolejnymi zdjęciami:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Temat, o którym piszesz, ze zamierzasz wykorzystac pokojowy nawilzacz powietrza:
Z mojej orientacji wynika, ze nawilżanie to jedno a podlewanie, czy zraszanie to dwie rózne rzeczy. Dzieki nawilżaczowi powietrza uzyskasz większą wilgotność powietrza i liście też będą oczywiście wilgotne ale rośliny nie będą podlane. Konieczne byłoby wtedy albo ręczne podlewanie albo deszczownia tak jak u mnie, lub też system wężyków doprowadzających wodę do każdej doniczki osobno albo ( to zresztą najlepsza ale i najdroższa opcja) system zraszania z bardzo drobnymi dyszami. Są one podłączane do zegarów czasowych i włączają się w zależności od ustawień np. na jedną minutę co dwie godziny w ciągu dnia. Najdroższe systemy zraszania są często wyposażone w elektroniczne czujniki wilgoci w podłożu i włączają sie gdy jej poziom jest za niski. Zbiorniki w takich systemach muszą być napełniane wodą destylowaną albo z filtru odwróconej osmozy- RO.
Dla mnie to trochę droga impreza i nadaje się zresztą tylko do zamkniętych zbiorników.
Poza tym w moim paludarium mam tez rosliny, ktore nie cierpią mokrych liści i wole je sama wybiorczo zraszać. Może kiedys pogrupuję je tak, żeby z jednej strony były te, które lubią zraszanie a z drugiej takie, które tego nie potrzebują. Wtedy umieszczę niewielki system zraszający z jedną lub dwoma dyszami skierowany tylko na tą grupę roślin, która lubi mieć więcej wilgoci i jednocześnie dysza będzie obrócona w taki sposób, żeby woda nie tryskała poza paludarium.

Moje paludarium jest bez przedniej szyby z kilku powodów. Paludarium zamkniete, z przednią szybą to:
- osady na szybie
- zniejszona dzieki nim dobra widoczność tego co za szyba jest umieszczone
- utrudniony dostęp- brak mozliwości pogrzebania sobie co i rusz, wsadzenia głowy i popatrzenia z bliska co w mchach piszczy
- gatunki roślin, które chcę mieć w paludarium wcale nie wymagają takiego zamknietego zbiornika
- w paludarium dzięki temu, ze nie ma przedniej szyby jest dobra wentylacja i nie muszę się martwić o wiatraczki, ktore podobnie jak z systemami zraszania wymagają zegarów albo czujników
- nie planuję obsady, ktora mogłaby się wybrac "na spacer" :wink:
- w pomieszczeniu w ktorym jest paludarium jest wyższa wilgotność powietrza ( duże akwarium + paludarium w drugiej części pokoju spowodują mniejszą dotkliwość zimowych skutków wysuszania powietrza przez centralne ogrzewanie
- mogę rozbudowywac paludarium na zewnątrz
- no i chyba ostatni argument, na który wpadłam wczoraj po obejrzeniu filmiku z youtube, do którego podałam link we wczor. poście- posadziłam moja papużke na korzeniu w paludarium, dla zachęty powiesiłam na gałązce jej ulubiona zabawkę- srebrną kłódkę, posiedziała chwilę i wróciła do klatki. Zapomniałam o zabawce i oto efekt- sama przyleciała do paludarium:

Lucy w paludarium, filmik

Może to być kontrargument jeżeli będzie wlatywać do paludarium i skubać kwiatki :)

Też oglądałam "Maję w ogrodzie", jest to zresztą mój ulubiony program telewizyjny. Coniedzielna premiera tego programu, roślinki i ogródki, które mozna obejrzec to prawdziwa uczta dla ducha i oczu- sama Maja Popielarska to tez przemiłe i przesympatyczne zjawisko :)
Mi rownież spodobały sie oplątwy prezentowane w ostatnim odcinku :)

Mech, o którym pisałam, ta receptura na "zaszczepienie mchu" znajdziesz w opisie III etapu prac przy moim paludarium, w pierwszym moim poście tego tematu. Na samym koncu postu jest link do 4 galerii zdjęć i w trzeciej jest opisane i zilustrowane zdjęciami o co biega. Tak w dużym skrócie to: podrobiony mech miesza się z wodą i hydrożelem- substancją mającą właściowości utrzymujące wilgoć, dodaje sie trochę jogurtu lub maślanki czy mleka, powstaje mikstura, którą można pokryć powierzchnię, na której chcemy, żeby wyrosły mchy. Wpisz w google- " graffiti z mchu " to wyskoczą Ci i receptury na miksturę i przykladowe aranzacje gdy przełączysz na grafikę.


Tak apropo mchu ale nie tylko: pojawiły sie chyba glony na moich roślinkach w części podwodnej. Na razie w związku z tym wstrzymam się chyba z wpuszczeniem rybek.
Mech ma na okolo pelno bązowiejaco, żółknących końcówek. Inne rośliny też są takie jakby zgnite:

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia innych niepokojących mnie roślin podam w linkach, bo na stronie, na ktorej je umiesciłam mozna ładnie powiększyc je i obejrzeć dokładnie zmiany na roślinach. Może zajrzy tu jakiś spec od glonów i rozpozna problem?

Glony

abuuuu

..........

ratunkuuuuu

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy ktoś wie jaki to może być rodzaj glonów? Obawiam się, że to jakieś sinice ale nie czuję nieprzyjemnego zapachu wody ani nie ma galaretowatych nalotów na roślinach.

Jeżeli ktoś może obejrzeć te linki i postawić diagnozę będę bardzo wdzięczna.


Pozdrawiam, Marlena
Ostatnio zmieniony Cz 20 wrz, 2012 przez Marlentje, łącznie zmieniany 1 raz
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Śr 05 wrz, 2012

Marlentje napisał(a): wiedza sprowadzająca się do tego, że czyszczą mchy, że ładne, wrażliwe i wyprowadzają się z odkrytych zbiorników jak się im nie zapewni dobrych warunków.
To następny temat, który muszę zgłębić: warunki niezbędne dla prawidłowej ich hodowli.


To wszystko prawda ale bez przesady. O ile nie masz jakichś drakońskich warunków (super twarda woda, wysokie NO3 lub miedź) to nie powinno być większych problemów z najprostszymi gatunkami (patrz te, które wymieniłem). Oczywiście przy innych zaczyna się zabawa ale to już ludzie w różnych miejscach o tym pisali na prawdę bardzo dużo więc nie ma sensu a poza tym nie polecam na początek by się nie zniechęcać.
Zorientuj się tylko, czy nie masz miedzianej instalacji wodne w domu.

Teraz zauważyłem, że nie piszesz z Polski, więc pewnie stad kwestia dostępności krewetek. Z wysyłką wielu hodowców tutaj może robić problem ale na jednym forum krewetkowym widziałem, że wysyłali z powodzeniem tylko nie pamiętam czy do Holandii czy Irlandii (a może obydwie). Trochę z tym tylko więcej formalności.
Tobie może być łatwiej kupić coś z jakiejś hodowli z Niemiec, tylko tam też pewnie to będą już krewetki lepsze jakościowo (albo prosto z importu) więc mogą być problemy z hodowlą.

Marlentje napisał(a):
Więc napisz proszę jakie rybki nadawałyby się do takich warunków i były przy okazji ładne i oryginalne.


Wybór pewnie jest spory - trudno mi określić jaki tam masz litraż więc na wszelki wypadek lepiej skupić się na małych ale zanim zacznę z najmniejszymi, to może (nawiązując do twojego zainteresowania kolorem niebieskim) zobacz jak wygląda pielęgniczka ramireza electric blue. Nie mówię, że twój zbiornik może być wystarczający bo nie wiem jaki jest duży, ale widziałem nieraz te rybki (choć w odmianie standard) w całkiem niewielkich zbiornikach - jedna parka ramirezek.

Mi np. bardzo spodobały się te rybki w linku z kanarkiem. Nie jestem na 100% pewien ale bardzo przypominają mi one jakieś kolcobrzuchy - pewnie słodkowodne. Zaciekawiło mnie jak chętnie zjadają ślimaki. Muszę się dowiedzieć co to za rybki.

Ciekawe rybki (jako dodatek może) to stiphodony - pooglądaj - nieźle podobno zjadają glony (znajdziesz nawet o tym filmiki na youtube). Są różne formy barwne.

Z bardziej ławicowych to tzw. microrasbora galaxy (prawidłowo danio perłowe - Celestichthys margaritatus),
razbora brigitae, maculata, razbora erythromicron (też w niebieskim kolorze), bystrzyk amandy, razbora klinowa (do nieco większego litrażu), tęczanka filigranowa (iriatherina werneri), pseudomugil signifer, pseudomugil tenellus, pseudomugil furcatus i mój typ nr 1 ostatnio - pseudomugil gertrudae.


Na dno możesz pomyśleć o jakichś małych kiryskach (ale musisz poszukać odmian bardzo małych, bo te najpopularniejsze to nawet do 6cm rosną, co przy wymienionych wyżej rybkach zaburzy proporcje). Ale jak planujesz krewetki, to kiryski bym sobie darował - robią za dużo zamieszania przy karmieniu a krewetki nieźle wypełnią luki na dnie i czasem w toni.

To tyle - pewnie jest jeszcze kilka które znam a zapomniałem i sporo których nie znam. Nie wspominałem celowo o oklepanych neonach (nawet simulansach), danio, wszelkiego rodzaju żyworódkach itp. Zakładam, że chcesz coś wyróżniającego się.



Marlentje napisał(a):W tym układzie nie będę musiała kupować dwóch zestawów taśm: osobno LED i osobno RGB bo tu mam dwa w jednym.

Skoro to jest nie tylko LED ale i RGB to długość 5 m jak najbardziej mi odpowiada- będę mogła oświetlić nią zarówno część podwodną jak i nadwodną. Nie wiem czy dobrze to sobie wykombinowałam ale tak mi się wydaje, że ten rodzaj taśmy będzie najlepszy.


Przemyśl to sobie dobrze. Może się mylę, ale wydaje mi się, że mylisz pojęcia. LED to rodzaj diody emitującej światło. Może być biała (ciepła, zimna) a może mieć różne kolory. Istnieją też diody LED RGB, które mają więcej niż 1 anodę lub katodę i kilka złączy (mniejsza o detale) - w każdym razie odpowiednio spolaryzowane mogą świecić na jakiś kolor wybrany z bardziej lub mniej szerokiego spektrum. Nie wiem czy uda Ci się uzyskać kolor biały (nie mówiąc już czy uda się dobrać temperaturę barwową). Ale to tylko moje przypuszczenia - będziesz wiedzieć lepiej bo masz już jeden taki moduł i sterownik. Jeśli na nim możesz ustawić kolor biały i jest to wygodne to ok.
Obyś tylko się nie rozczarowała, że w paczce dostaniesz 5m taśmy z diodami RGB. Nie wiem dokładnie czego się spodziewasz ale czytając Twoją wypowiedź mogę odnieść wrażenie, że liczysz, że na taśmie będą i diody RGB i Białe.



Marlentje napisał(a):Jeżeli chodzi o zamgławiacz, nie wiem jaka jest polska nazwa, bo generator pary to chyba nie do końca to, tak czy siak, fogger lub mist makker


to mam pytanie - czy jego działanie - wibracje, ultradźwięki itp mogą w jakikolwiek sposób wpływać na organizmy żywe lub być chociaż uciążliwe? Mam na myśli np. żaby lub kraby?

Jeśli chodzi o konstrukcję to właśnie tak zakładałem, że będzie on w jakiejś niecce, która zawsze będzie wypełniona wodą bo będzie spływała z góry i napełniała tą nieckę (to będzie woda pobierana przez filtr poniżej z akwarium ale chyba to nie przeszkadza - mam rację?). Jak to będzie konieczne rozważam dwa niezależne foggery by uzyskać ciekawszy efekt rozpływu mgły.

Jeszcze tylko jedno pytanie - czy masz jakiś specjalny mocny ten fogger czy raczej taki przeciętny - tradycyjnie używany w lampach ozdobnych? Bo słyszałem opinie, że taki zwykły może nie wystarczyć by utrzymać efekt mgły nad wodą.

Marlentje napisał(a):Temat, o którym piszesz, ze zamierzasz wykorzystac pokojowy nawilzacz powietrza:
Z mojej orientacji wynika, ze nawilżanie to jedno a podlewanie, czy zraszanie to dwie rózne rzeczy. Dzieki nawilżaczowi powietrza uzyskasz większą wilgotność powietrza i liście też będą oczywiście wilgotne ale rośliny nie będą podlane. Konieczne byłoby wtedy albo ręczne podlewanie albo deszczownia tak jak u mnie, lub też system wężyków doprowadzających wodę do każdej doniczki osobno albo ( to zresztą najlepsza ale i najdroższa opcja) system zraszania z bardzo drobnymi dyszami



No właśnie może wyjaśnię mój pomysł na nieco odmienne niż tradycyjne paludarium/vivarium.
Ja nie chcę mieć tam tradycyjnych roślin paludaryjnych. Chcę aby całą część nadwodną - skarpę uformowaną w kształt kaskady - obsadzić roślinami normalnie używanymi w akwarystyce - submersyjnie. W większości (jak nie wszystkich) przypadków, które wybrałem, są to właśnie rośliny w naturze rosnące albo całkowicie emersyjnie (tylko do celów akwarystycznych przystosowane do wzrostu pod wodą) albo w środowisku błotnym - okresowo zalewanym. Planuję tak rozprowadzić system wężyków na wyjściu filtra by cała skarpa była wilgotna - wszędzie ma gdzieś cieknąc i spływać woda tak by przepływała przez korzenie roślin (głównie utricularia graminifolia i mały heniek jako emersy). Natomiast by całkowicie nie wyschły planuję od czasu do czasy nawilżać by rosa osiadła na listkach. Robiłem już podobne próby hodowli i efekt był nie najgorszy - może się to udać.
Natomiast jako akcenty by przełamać nudę zieleni trawników (a raczej stoków) planuję posadzić gdzieniegdzie w potoku bucephalandry i ewentualnie anubiasy a na korzeniach miniaturowe tillandsje. Zrobię też próby z microsoriami ale tu wiem, że muszę je mocniej zraszać (choć też udało mi się utrzymać microsoria nad wodą).

Wiec jak widzisz nie chcę uzyskać efektu dżungli (choć tez mi się to bardzo podoba - widziałem różne paludaria - jedne gorsze, inne bardziej tradycyjne i oklepane a jeszcze inne z bardzo ciekawym pomysłem i dopracowane do najmniejszego szczegółu). Twoje zalicza się do wyższej półki dlatego korzystam z możliwości i podpytuję o szczegóły bo to dużo wyjaśnia. Pewnie w końcu przyjdzie taki czas, że będę musiał bardziej poważnie się tym zainteresować albo nawet zarejestrować się na jakieś forum paludaryjne ale na razie to odwlekam bo już sporo się tych forumowych stron zebrało i nie ma czasu wszystkie czytać.


Marlentje napisał(a):Moje paludarium jest bez przedniej szyby z kilku powodów. Paludarium zamkniete, z przednią szybą to:
- osady na szybie
- zniejszona dzieki nim dobra widoczność tego co za szyba jest umieszczone
- utrudniony dostęp- brak mozliwości pogrzebania sobie co i rusz, wsadzenia głowy i popatrzenia z bliska co w mchach piszczy
- gatunki roślin, które chcę mieć w paludarium wcale nie wymagają takiego zamknietego zbiornika
- w paludarium dzięki temu, ze nie ma przedniej szyby jest dobra wentylacja i nie muszę się martwić o wiatraczki, ktore podobnie jak z systemami zraszania wymagają zegarów albo czujników
- nie planuję obsady, ktora mogłaby się wybrac "na spacer" :wink:
- w pomieszczeniu w ktorym jest paludarium jest wyższa wilgotność powietrza ( duże akwarium + paludarium w drugiej części pokoju spowodują mniejszą dotkliwość zimowych skutków wysuszania powietrza przez centralne ogrzewanie
- mogę rozbudowywac paludarium na zewnątrz
- no i chyba ostatni argument, na który wpadłam wczoraj po obejrzeniu filmiku z youtube, do którego podałam link we wczor. poście- posadziłam moja papużke na korzeniu w paludarium, dla zachęty powiesiłam na gałązce jej ulubiona zabawkę- srebrną kłódkę, posiedziała chwilę i wróciła do klatki. Zapomniałam o zabawce i oto efekt- sama przyleciała do paludarium:

Lucy w paludarium, filmik

Może to być kontrargument jeżeli będzie wlatywać do paludarium i skubać kwiatki :)


No i to dla mnie kolejny istotny temat.
Ja jak na razie zdecydowałem się na zamknięte, bo chciałbym na część lądową wpuścić geosesarma sp vampire i/lub geosesarma sp red devil.
One wyjdą jak tylko znajdą taką możliwość bo się świetnie wspinają. Każdy otwór musi być zabezpieczony siateczką a dawać siatkę z przodu to już nie to samo jak całkiem otwarte jak Twoje.

Za to kontrargumentem są osady na szybie - zwłaszcza jak będę nawilżacz stosował. Najpierw krople - które utrudnią obserwację dopóki nie spłyną, a potem zacieki ... - muszę nad tym pomyśleć. Bo zgadzam się, że efekt wizualny i widoczność jest super przy otwartym - kawałek natury w pokoju zwłaszcza jeśli wychodzi na zewnątrz.

Natomiast argumentem przeciw otwartemu jest obawa właśnie przed nadmiernym nawilżaniem pokoju - wilgoć, grzyby pleśń itp.

Papużka i kanarek - super sprawa - bałbym się tylko zanieczyszczenia wody odchodami :-)


Marlentje napisał(a):Mech, o którym pisałam, ta receptura na "zaszczepienie mchu" znajdziesz w opisie III etapu prac przy moim paludarium, w pierwszym moim poście tego tematu. Na samym koncu postu jest link do 4 galerii zdjęć i w trzeciej jest opisane i zilustrowane zdjęciami o co biega. Tak w dużym skrócie to: podrobiony mech miesza się z wodą i hydrożelem- substancją mającą właściowości utrzymujące wilgoć, dodaje sie trochę jogurtu lub maślanki czy mleka, powstaje mikstura, którą można pokryć powierzchnię, na której chcemy, żeby wyrosły mchy. Wpisz w google- " graffiti z mchu " to wyskoczą Ci i receptury na miksturę i przykladowe aranzacje gdy przełączysz na grafikę.


Nie znałem tego tematu - poczytam w wolnej chwili - na razie tylko rzuciłem okiem w wyniki w goolge.

Co do glonów to myślę, że jesteś na dobrym forum :-) ale akurat ja za bardzo w tym temacie Ci nie pomogę. Jednak może ktoś jeszcze się wypowie.
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Marlentje » Cz 06 wrz, 2012

MarSz napisał(a):trudno mi określić jaki tam masz litraż


Litraż to 80 l więc raczej małe rybki

Te rybki, które wymieniasz m.in. pielęgniczka ramireza electric blue, microrasbora galaxy - danio perłowe, pseudomugil gertrudae są rzeczywiście śliczne.

MarSz napisał(a):to mam pytanie - czy jego działanie - wibracje, ultradźwięki itp mogą w jakikolwiek sposób wpływać na organizmy żywe lub być chociaż uciążliwe? Mam na myśli np. żaby lub kraby?

Nie mam pojęcia ale widywałam je w tylu akwapaludariach, viwariach i terrariach, że myślę, że nie.
Aaaaaa, jeszcze cos odnoscie mist maker. mam opakowanie i instrukcje obslugi jeszcze i chcialam sprawdzic, zeby moc Ci podać jaki konkretnie model to jest. W sumie na opakowaniu pisze tylko, ze to: Mist maker SALENSE . Nic wiecej nie ma ale w instrukcji doczytalam sie, ze najlepsze efekty uzyskuje sie gdy fogger jest zanurzony na głębokości 22- 36 mm a nie tak jak pisalam 1-2 cm. U mnie jest na glebokosci 2cm, moze gdyby byl glebiej byloby wiecej mgly.
Tu jest link do strony gdzie oferuja sprzedaz i jest opis po hol. Pisza, ze on wydziela ujemne jony, ktore sa b. pozyteczne dla zdrowia i powodują, że atmosfera w pomieszczeniach i terrariach, w ktoych go sie uzywa jest świeza i powietrze wilgotne.
Tu zalecaja uzywania go na gl. 2cm

Mist maker salense


MarSz napisał(a):Może się mylę, ale wydaje mi się, że mylisz pojęcia. LED to rodzaj diody emitującej światło. Może być biała (ciepła, zimna) a może mieć różne kolory. Istnieją też diody LED RGB, które mają więcej niż 1 anodę lub katodę i kilka złączy (mniejsza o detale) - w każdym razie odpowiednio spolaryzowane mogą świecić na jakiś kolor wybrany z bardziej lub mniej szerokiego spektrum. Nie wiem czy uda Ci się uzyskać kolor biały (nie mówiąc już czy uda się dobrać temperaturę barwową). Ale to tylko moje przypuszczenia - będziesz wiedzieć lepiej bo masz już jeden taki moduł i sterownik. Jeśli na nim możesz ustawić kolor biały i jest to wygodne to ok


Można uzyskać kolor biały na oświetleniu, które mamy ale czy to biel, która jest właściwa dla akwariów do ich doświetlania a nie tylko wieczornego podświetlania trudno mi powiedzieć. W tym zestawie, ktory mamy są słabsze diody wiec ciezko mi porownać. Nie znam się na tym i nie wiem co znaczy, że taśmy są i LED i RGB jednoczesnie

MarSz napisał(a):No właśnie może wyjaśnię mój pomysł na nieco odmienne niż tradycyjne paludarium/vivarium.
Ja nie chcę mieć tam tradycyjnych roślin paludaryjnych. Chcę aby całą część nadwodną - skarpę uformowaną w kształt kaskady - obsadzić roślinami normalnie używanymi w akwarystyce - submersyjnie.


Bardzo ciekawie to wymysliles, podoba mi sie. Ja tez myslalam o emersie zrobilam taka częsc stosunkowo dużą ale w praktyce nie wiedzialam co w niej posadzic więc ograniczyłam do niej dopływ wody i posadziłam rośliny, ktore lubia wilgotniejsze warunki.

MarSz napisał(a):utricularia graminifolia i mały heniek

czy one by rosły wg Ciebie u mnie w strumyczku pod wodospadem?
Jeżeli tak to będę ich szukać w sklepach i posadzę pod strumyczkiem.

MarSz napisał(a):bucephalandry
to rzadkośc i rarytas wśród hodowców jak podają na różnych stronach.
Ja mam ten problem, ze wizualnie niektore rosliny wpadają mi w oko ale cieżko mi odróznić wiele gatunków roślin gdy widzę je w sklepie a często nie ma żadnej informacji jaki to gatunek.
Mam u siebie jedyny chyba rarytas paproć wodną- widoczna na zdjeciu i na filmiku po lewej stronie paludarium, kosztowala 10 euro ale bardzo mi sie podobala i kupilam. Ona też może rosnąć emersyjnie ale gdy wykształci małe odnóżki to je będę mogła posadzić a że rośnie wolno to troche na ten moment az wykształci je będę musiala poczekać. O ile de tej pory glony mi jej nie złatwią.
A jakie anubiasy nadają się do emersa? Ja mam nana i barteri. Jak je przygotować, żeby mogły wyleźć spod wody? Kiedys mialam male akwarium, w ktorym chcialam przygotowac anubiasy do wyjscia z wodyy: po prostu rosly i z czasem liscie wylazily ponad wode ale w lasnie te liscie szybko robily sie brzydkie, kurczyly sie i palily od lampy i braku wody.

MarSz napisał(a):Wiec jak widzisz nie chcę uzyskać efektu dżungli


Ja tez nie chce uzyskac efektu dżungli tak do konca. Dlatego posadzilam tylko b. male rosliny. Podzielilam na kilka sadzonek roslinki, ktore mialam, czesc do paludarium, czesc do doniczek a czesc do hmm..., sama nie wiem jak to nazwac. To jest 80l akwarium, uksztaltowane jak paludarium ale bez tylniej ścianki i wody. To taka wielka akwariowa donica powiedzialabym, w ktorej rosna na keramzycie na dnie i w torfie różne gatunki roślin. Kiedys zamieszcze zdjecie. Paludarium robilam pol roku a tą "donicę" pół godziny :) Wygląda ładnie ale muszę jeszcze trochę nad nią popracować- czytaj rozgrzebać i pocudować, żeby było jeszcze ładniej ;)


MarSz napisał(a):chciałbym na część lądową wpuścić geosesarma sp vampire i/lub geosesarma sp red devil.

Nie zeżrą Ci roślin? Nie pouszkadzają? Taka mam opinię o krabach, że tymi nozycami to wszystko ciach, ciach i po roslinach.

MarSz napisał(a):Natomiast argumentem przeciw otwartemu jest obawa właśnie przed nadmiernym nawilżaniem pokoju - wilgoć, grzyby pleśń itp.


Żadne grzyby mi nie rosną ;) a mamy 2 m odkryte akwarium


MarSz napisał(a):Papużka i kanarek - super sprawa - bałbym się tylko zanieczyszczenia wody odchodami

Tez sie boje ale to takie urocze :)

Apropo papużki, naszej Lucy, nie dalo sie poprawic filmiku na youtube wiec umiescilam go na nowo:

Paludarium i Lucy. FILMIK


MarSz napisał(a): Co do glonów ... może ktoś jeszcze się wypowie.


Może się wypowie ;)

Jak na razie wypowiadamy sie my dwoje :)

Mówi się trudno ale to nic super mi sie sie z Toba "gada" :)

Pozdrawiam
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Cz 06 wrz, 2012

Marlentje napisał(a):Litraż to 80 l więc raczej małe rybki



Jeśli wody jest 80L to myślę, że śmiało starczy na dobraną parkę ramirezek electric blue i może jeszcze kilka sztuk z jakiegoś innego gatunku.


Marlentje napisał(a):Te rybki, które wymieniasz m.in. pielęgniczka ramireza electric blue, microrasbora galaxy - danio perłowe, pseudomugil gertrudae są rzeczywiście śliczne.


Tak - galaxy są bardzo ładne - miałem długi czas. Rozmnażały mi się, miałem kilka miotów młodych nawet odchowanych. Będą lekko przetrzebiać krewetki ale dopóki nie masz drogich krewetek to można sobie pozwolić na takie urozmaicenie ich diety (zresztą ramirezy pewnie też) a jednocześnie naturalną selekcję i limitowanie ilości krewetek.
Do galaxy jeszcze kiedyś wrócę, a gertrudae - też o nich myślę.

Marlentje napisał(a):
MarSz napisał(a):utricularia graminifolia i mały heniek

czy one by rosły wg Ciebie u mnie w strumyczku pod wodospadem?
Jeżeli tak to będę ich szukać w sklepach i posadzę pod strumyczkiem.


Trudno powiedzieć - myślę, że tak ale musiałabyś spróbować. Ja robiłem z nimi test. Miałem taką dużą płaską ceramiczną donicę (o powierzchni ok 30x30 a wysokości może 3cm więc bardziej brytfanna niż donica) i w niej robiłem test.
Wkleiłem kilka kamieni silikonem, wysypałem podłoże (jakiś pozostały shrimp sand) i obsadziłem roślinami (utricularia, mały heniek, pogostemon hellferi, staurogyne, eleocharis acicularis i parvula).
Wody zawsze pilnowałem by było pełno (czyli jakieś 2-3cm) - rośliny były częściowo przykryte, a częściowo wystawały - takie warunki jakby bagienne.
Utricularia, mały heniek i eleocharisy rosły bez wiekszych problemów (mimo zastoju wody, braku filtracji itp). Pogostemon kiepsko, a staurogyne powoli ale puszczało liście emersyjne.

Wszystko szło w dobrym kierunku (nawet sobie wymyśliłem śmieszna nazwę dla zabawy na "nowy styl" jako połączenie iwagumi i wabikusa czyli "iwagubikusami" - taka śmieszna gra słów).
Roślinki się rozrastały a całość stała na parapecie więc totalny low tech. Czasem trochę nawozu dodałem do wody, którą podlewałem. raz dziennie zraszałem.
Problem się pojawił, gdy musiałem na dłużej wyjechać - niestety wszystko pod moją nieobecność upadło. Teraz została mi donica i kamienie. Może jeszcze kiedyś się w to pobawię. Wiem za to, że jest możliwe utrzymanie tych roślin w takich warunkach a w paludarium powinno to być łatwiejsze bo pewne rzeczy jak podlewanie i nawilżanie można zautomatyzować (a w doniczce to by głupio wyglądało).
Poza tym jak chcesz się więcej dowiedzieć to poszukaj (również na tym forum) wątków o suchym starcie aranżacji. Tam zobaczysz jak rosną rośliny trawnikowe i inne w takich warunkach.


Marlentje napisał(a):
MarSz napisał(a):bucephalandry
to rzadkośc i rarytas wśród hodowców jak podają na różnych stronach.


Ostatnio jakoś coraz więcej ich widzę.

Marlentje napisał(a):
MarSz napisał(a):chciałbym na część lądową wpuścić geosesarma sp vampire i/lub geosesarma sp red devil.

Nie zeżrą Ci roślin? Nie pouszkadzają? Taka mam opinię o krabach, że tymi nozycami to wszystko ciach, ciach i po roslinach.


Podobno właśnie te gatunki nie mają takich zapędów. Nie mam z nimi doświadczenia więc to byłby również eksperyment.


Marlentje napisał(a):
MarSz napisał(a):Natomiast argumentem przeciw otwartemu jest obawa właśnie przed nadmiernym nawilżaniem pokoju - wilgoć, grzyby pleśń itp.


Żadne grzyby mi nie rosną ;) a mamy 2 m odkryte akwarium


Ale u mnie jak miałem kilka zbiorników w tym pokoju to miałem z tym problem - kiepska wentylacja, mały pokój, mostki cieplne w rogach nad oknami i pod sufitem itp.


EDIT:
Co do glonów - to musiałabyś pewnie podać przynajmniej jakieś parametry by ktokolwiek mógł coś więcej powiedzieć.
Ja natomiast ze swojej strony mogę polecić wspomniane wcześniej stiphodony - podobno nieźle sobie radzą z kilkoma rodzajami glonów (zwłaszcza nitki).
Poza tym możesz pomyśleć o różowych zatoczkach (planorbella sp. pink). Ja mam je od wczoraj i są świetne. Z takim wyglądem to nawet jak by miała ich być plaga to nie problem (brązowe nie wyglądały tak fajnie) a poza tym jak wczoraj wpuściłem do kilku zbiorników po parę sztuk to już po krótkim czasie widać było mnóstwo wyjedzonych ścieżek (zielenice, brunatnice i okrzemki). Więc przy większej ilości lub dłuższym czasie pewnie poradzą sobie z całym zbiornikiem.

W moim przypadku to akurat mi na tym specjalnie nie zależy bo glony specjalnie zostawiam dla krewetek a ślimaczki są raczej po to by zjadały resztki jedzenia krewetek ale widać, że nieźle sobie radzą (i to nie zeskrobują pobieżnie tylko tam gdzie przeszły jest wyjedzone do zera).

Oczywiście te rybki to tylko metoda walki ze skutkami - zawsze lepsze jest zlokalizowanie i wyeliminowanie przyczyn.
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Re: Wystartowane

Postprzez Dijkstra » Pt 07 wrz, 2012

Marlentje napisał(a):Uwielbiam bojowniki ale to odkryty zbiornik więc nie bardzo.


Mam bojownika w odkrytym akwarium i nie ma problemu. Problemy mogą być, jeżeli akwarium stoi w miejscu, w którym są przeciągi, a ścianki akwarium nie wystają wysoko ponad powierzchnie i nie chronią przed podmuchami. U mnie jest ramka 10cm, u Ciebie jest jeszcze więcej. Nie sądze, żeby był jakikolwiek problem z hodowlą bojowników w tym paludarium.
Avatar użytkownika
Dijkstra
Znający temat
 
Posty: 1072
Dołączył(a): Wt 27 kwi, 2004
Lokalizacja: 3miasto
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Marlentje » So 08 wrz, 2012

Dijkstra napisał(a): Nie sądze, żeby był jakikolwiek problem z hodowlą bojowników w tym paludarium

Tak się zastanawiałam wcześniej czy szafka nie będzie dostatecznie chronić przed przeciągami ale weszlam na stronę www.bojownik.pl , przedstawilam moj zbiornik i tam wszyscy są na nie. Sama nie wiem co myśleć. A dlugo masz już tego bojownika Dijkstra w odkrytym akwarium?
W naszym duzym akwarium mielismy dwukrotnie bojowniki ale nie daly rady.



Marcin:
MarSz napisał(a):Co do glonów - to musiałabyś pewnie podać przynajmniej jakieś parametry


Na tym samym portalu, ktory wczesniej cytowalam pokazalam te zdjecia domniemanych przeze mnie glonow i stwierdzono, ze to kurz tylko na roslinach. Dziś robilam porządki i znalazlam mase szwendajacych sie na dnie lisci, nie wiem czy rosliny tak same z siebie obumieraja, gnija czy to jednak nie robota glonow.
Zrobilam mala podmiane. Dalam easy carbo i tetra cristal water, nie wiem czy dawać nawozy, czy to nie za wczesnie i czy przy moim nie najlepszym oswietleniu nie bedzie problemow jeszcze wiekszych. Roslinki sa glownie w doniczkach, w kazdej doniczce jest na dnie troche substratu a gory zwirek.

Jutro najprawdopodobniej wybiorę się po rybki. Nie wiem co uda mi się kupić. Jak juz cos wpuszcze z czyszczących stworzonek to może też bedzię lepsza sytuacja z roślinkami.
Nie robilam testow kropelkowych tylko paseczek, woda troche za twarda, azotanow nie ma- nie dziwne skoro nie ma rybek. Jutro przed wyjazdem zrobie jeszcze porzadne "badania" :grin: . Jezeli będzie cos nie tak to kupie tylko takie rybki na razie, ktorych obecnosc poprawi sytuacje w akwarium. Mam na myśli otoski, jakieś kiryski, moze panda np. i może proponowane przez Ciebie stiphodony- czy to mogą być rybki, ktore po niemiecku nazywalyby sie kuhli ?
U gościa, do kt jadę na stronie intern. są z rybek, kt biorę pod uwagę:
-ramirezki electric blue
-razbory galaxy
-Dwerg goerami colisa lalia (blauw), mysle, ze to prostu gurami niebieskie
-no i bojowniki oczywiscie tez chociaz nie jestem pewna czy ryzykować ;)


Przymierzam sie do kupienia jutro krewetek. Tam gdzie chce pojechac są i amano i troche innych tez, m.in. red cherry po 50 centow ;),
Ma tez jakies waaierhandgarnalen - w doslownym tlumaczeniu to krewetki wentylujace recznie ;) ale może to filtrujace, http://link.marktplaats.nl/592950291
Gdzie indziej ktos ma za darmo do wydania: white pearl garnalen- doslownie to biale perlowe krewetki - http://link.marktplaats.nl/592598913
Nie wiem, które z krewetek są najpożyteczniejsze ?

Zatoczków czy innych ślimaków trochę się boję. Przemysle temat jeszcze. Widzialam anatome helena na stronie tego goscia ale to slimak, ktory zjada inne, na razie nie mam problemu ze slimakami wiec anatome helena tez mi niepotrzebne ;)

Dzis bylam w sklepie, w ktorym kupiłam grzałkę. Widzialam, że sa: popondetta furcatta czyli pseudomugil furcatus ale tylko jeden samiec zostal i kilka samic. Cena za sztukę 7,5 euro... Ile w Polsce mogą kosztować takie rybki?
Gdy ktoś przymierza się do robienia takich dziwnych rzeczy jak my Marcin to warto stopniowo zbierac materialy. Jakies rurki, jakies sznurki, kawałki styropianu, okazyjnie kupowac gdy trafia się jakaś promocja na silikony, pianki montażowe itp. :mrgreen:
Gdy przyjdzie moment, ze konkretnie bedzie mozna juz sie wziasc za robotę to wiekszość materialow bedzie juz zgromadzona. Ale rybek w promocji i na zapas pod przyszly zbuornik nie da sie kupić :)
Ja jeszcze to i owo musze zrobic z paludarium. Nastepny etap- obudowywanie go naokolo grupami roslin, to zakladam, ze bedzie to praca dlugofalowa- w miare jak będę miała okazje kupić jakąś ciekawą rośline to będę ją wykorzystywać do jakiś aranżacji. Niedawno nawiązałam kontakt z kims kogo brat pracuje w jakims firmie ogrodniczej i tam zaopatruje się w kolekcjonowane przez siebie tijlandsie. Moze bedzie okazja spotkac się z tą osobą i zasiegnać trochę wiedzy i odkupić jakieś rośliny.

Mam dużo planów jeżeli chodzi o dalsze prace "paludaryjne" :wink:
Moja kolezanka jest zachwycona moim paludarium. Ma w marcu urodziny wiec mam troche czasu... Na poczatek wyszukam gdzies jakies tanie akwa. Podobaja sie mi kompozycje paludaryjne w akwariach dedykowanych dla zolwi - ze scietymi bocznymi szybami. W sumie moje jest tez tego typu ale mysle o troche mniejszym akwarium i o nie umieszczaniu go w szafce. Taka mniej wiecej kompozycja jak na filmiku z kanarkiem - wyspa z roslinami nadwodnymi.

Muszę też zagospodarować tylnią ścianę naszego 2m akwarium. Akwarium stoi na olbrzymiej komodzie i dzieli pokoj dzienny na dwie czesci. Tyl akwarium jest od strony kacika jadalnego. Poniewaz naprzeciwko jest duze okno, zeby na tyl akwarium nie padalo swiatlo sponeczne, zalozylismy strukturalne tlo zewnetrzne- od strony akwarium jest avers- piekna amazonia- ale od strony kącika jadalnego straszy ciemna plastikowa powierzchnia tylnej strony tego tla i węże akwariowe. Sami rozumiecie, ze coś z tym trzeba zrobic :P
Ponieważ na tym oknie i w poblizu swietnie rosna phalenopsisy pomyslalam, ze mozna by ten tyl akwarium zagospodarowc jako nazwijmy to storczykarium. Az korci, zeby wykorzystac obieg wody z węzy do akwarium, nie sądzicie?
Bylaby to tez swietna okazja zeby schowac za konstrukcja takiego storczykarium te cale akwarystyczne dziadostwo: kable, weze itp.
Nie mysle o jakims nowym paludarium tylko o niezbyt glebokiej sciance, na ktorej umiescilabym doniczki dla phalkow i moze jakis innych mniej wymagajacych storczykow.
Tlo zrobilabym metodami typowymi dla budowy scianki w paludarium ale bez jakiegos zbiornika wodnego, moze jedynie jakies niezbyt szerokie korytka zbierajace wode sciekajaca podczas podlewania i odprowadzjaca ja spowrotem do doniczek, lub.. do wezy od akwarium.


Obrazek


Obrazek




Obrazek


Obrazek



Nastepny pomysl to na wykonanie z podobnych ale odporniejszych na warunki atmosferyczne materiałów roznych rozwiazan do ogródka. Mamy kilka wolier dla ptakow i planuję zrobic w nich fajne scianki z poidelkami, basenikami, grotami skalnymi itp. Moze nawet z wodospadem i ledami ;)


Nasze gołabki diamentowe i ich woliera do zagospodarowania:

http://www.natalia.civ.pl/Nasze%20ptasz ... 012521.jpg


No bo to juz takie moje zboczenie, ze cos zawsze musze dlubac ;)


Pozdrawiam, Marlena
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Cz 13 wrz, 2012

I jak tam sprawy wyglądają?
Jakiś update?

Podjęłaś już decyzję co do obsady (krewetki, ryby)?
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Złe parametry wody !!!

Postprzez Marlentje » Cz 13 wrz, 2012

Witam,

W poniedziałek kupiłam i wpuściłam do akwarium 5 kirysków panda, 10 otosków i 5 krewetek amano . Załoga sprzątająca jest myślę w komplecie, może jeszcze później kilka innych krewetek. Na początek wystarczy. Waham się czy nie za dużo mam otosków- gdyby tak było część przeniosę do dużego akwa.
Na jakieś kolorowe rybki chcę trochę poczekać pod uwagę biorę bojownika, oryzias woworae- mam możliwość kupienia ikry drogą wysyłkową lub pseudomugii gertrudae ale chciałabym kupić równie piękną odmianę jak na tym filmie:
http://www.youtube.com/watch?v=-k1_TvQrYG0Pseudomugii gertrudae - Filmik

albo: Pseudomugil ivantsoffi 'Kopi River' filmik

Jak na razie wszystko tak na oko jeżeli chodzi o rybki wydaje się, że jest ok.
Udało mi się dziś kupić adiantum. Po posadzeniu zrobię jakieś zdjęcia i wrzucę na forum.

Zrobiłam jednak testy wody przed chwilą i jestem przerażona. Zaden parametr nie jest normalny. Wiedziałam, że PH , KH i GH może być wysokie ale PO4=2,00 ???
Nie mam wielkiej wiedzy w temacie parametrow wody ale wiem, ze przy tych, które mam to sinice gotowe jak nic nie zrobie :(

PH 8,5
FE 0,0
KH 7,0
Gh 11
PO4 2,0 mg/l
Nh3/NH4 0,5 mg/l
NO2 0,0 mg/l
NO3 0,0 mg/l
CU 0,0
Są to wartości przed podmianą, którą dziś planuję zrobić. Mam filter RO ale nigdy z niego nie korzystalam, nie wiem czy podmiana wody na wode z RO coś zmieniłaby.
Mogę zainstalować instalację CO2 - mam taki mały zestaw z elektrozaworem, musiałabym napełnić butlę bo jest pusta ale to jest do zrobienia tylko, ze przy wodospadzie to raczej nie ma sensu nawożenie z butli bo i tak byloby wytrącane. Mam Easy Carbo, może to wystarczy?
Widzę, że muszę zacząć nawozić ale mam tylko uniwersalne nawozy i nie wiem co zrobić, żeby przypadkiem azotanów (edit: mialo byc fosforanow oczywiscie)- PO4 jeszcze bardziej nie podwyższyć.
Wydaje sie mi, ze tak wysoki poziom związków fosforu to wynik wypłukiwania związków z ziemi z części nadwodnej paludarium do akwarium.

Jedyna nadzieja w forum i w Was

Pozdrawiam, Marlena
Ostatnio zmieniony Pn 17 wrz, 2012 przez Marlentje, łącznie zmieniany 3 razy
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Marlentje » Cz 13 wrz, 2012

Podmieniłam, odmuliłam a potem na jakieś rady czekałam, czekałam i nic więc wlałam wszystkiego co miałam:

EasyCarbo
ProFito
Planta Gainer Classic
Planta Gainer Ferro +
Planta Gainer K +

Nawozy wlałam w trochę mniejszych proporcjach niż zalecane, ze względu na to, że dałam kilka środków na raz

Oprócz tego podałam:
pH/ KH Minus

CrystalWater

Jutro jak sądzę rośliny będą wyłazić z akwarium po tym zabiegu- zilustruję zdjęciami :P
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Dominik Gąsiorek » Pt 14 wrz, 2012

widzę że nikt nie chcę pomóc koleżance to weźmiemy się i ja pomogę...a więc...jutro to wyjdą z akwa glony a nie rośliny... profito i classic to mocno stężone nawozy mikro uniwersalne do tego w zasadzie identyczne pod względem składu...jeżeli podałaś nawet mniej niż dawka z opakowania to już ostro przeholowałaś... do tego jeszcze dolałaś szczodrze fe z ferro+ i nie podałaś żadnego nawozu makro...testy pokazały brak azotu a wysoki fosfor...musisz zatem uzupełnić niedobory no3 bo inaczej pozostałe składniki nie zostaną pobrane z wody...po prostu jak brakuje jednego to żaden z pozostałych nie zostanie przyswojony nie ważne w jakiej jest ilości...być może stąd wysoki fosfor...kolejna sprawa to nh3...musi być 0! 0.5ppm świadczy albo o tym że albo zbiornik nie jest dojrzały tzn nie ma w nim wystarczającej ilości bakterii aby rozłożyć metabolity ryb albo jest zaniedbany...po co podałaś ph minus? Twoja woda ma dobre parametry i kolejna chemia nie jest potrzebna...nic dobrego z tego nie wyniknie...musisz zacząć od podstaw...przy tak słabym oświetleniu nawóz mikro powinnaś podać w ilości 1/3 dawki i to tylko jednego z nich...dobierz też odpowiednie gatunki roślin czyli takie które nie potrzebują dużej ilości światła...są ich całe katalogi w sieci...ferro bym nie podawał gdyż nie ma takiej potrzeby...easycarbo nie zaszkodzi ale i jakoś poważnie nie pomoże...przemyślałem troszkę przez noc to Twoje paludarium i o ile na roślinach doniczkowych się nie znam to część wodną czyli nasze pseudo akwarium powinnaś traktować jak zbiornik typu LT chociaż wydaje mi się że i tak światła jest za mało (wydaje mi się bo nie widzę tego na żywo)...LT powinno mieć ok 0.3-0.5w światła/l wody w akwa ale lampa musi wisieć nad zbiornikiem...u Ciebie jest dużo wyżej i przesłania ją dekoracja a do tego i tak wychodzi na bidę 0.4w/l...poczytaj troszkę w sieci o baniakach tego typu i ewentualnie zakup książkę Diany Walstad która jest największym na świecie autorytetem w tym temacie...aha...i tak na przyszłość azotany to no3 a fosforany to po4...

ps. paludarium jest przepiękne...gratuluję ;)

ps2. obejrzałem film i wszystko byłoby fajnie gdyby nie grzech początkującego kamerzysty z za małą kartą pamięci...za szybko ruszasz kamerą aż biedna ma problem żeby złapać ostrość...2-3x wolniej a będzie się dużo przyjemniej oglądać i będzie można się skupić na detalach...
Avatar użytkownika
Dominik Gąsiorek
Moderator
 
Posty: 1920
Dołączył(a): Wt 27 kwi, 2010
Lokalizacja: Kobiernice
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Marlentje » So 15 wrz, 2012

2pac01 napisał(a):...a więc...jutro to wyjdą z akwa glony a nie rośliny...


Wiem, wiem, że niewiele wiem ale... zgodnie z moimi przypuszczeniami rośliny mają się całkiem, mechy ( celowo piszę mechy bo tak lubię), więc mechy odżyły. Jedna roślina wyłazi z wody, na inne ino pratrzeć aż się wezmą i zaczną pnąć po pokoju. Rośliny są zieleńsze i weselsze. Szału nie ma ale puszczają nawet pęcherzyki powietrza. Glonów na dzien dzisiejszy nie stwierdzam, może jutro.
W tym moim alwapaludarium aż tak ciemno nie jest, jak tak przymknąć jedno oko, jak doświetlę to nie będzie, żadne pseudo ino trochę małe akwa.
Makro nie dalam bo ino takie mialam, w ktorym tez fosforany byly ale podlalam rośliny nadwodne nawozem z azotem, ta woda splywa tez do akwa wiec tak jakbym dodala.
Nie wiem jakim ... te nh3 takie wysokie, podmieniam, sprzatam i w ogole.
Ph/ kH minus podalam bo chcialabym miec nizsza twardosc dla mechow. Ale zgadzam sie, nastepnym razem kupie torf do filtra i takie tam naturalne wynalazki bede stosowac.
Ksiazke Diany chetnie kupie gdy będę w Polsce.
Aparat, którym kręciłam to komórka, nie mam w nim karty pamięci tylko pamieć wewnętrzna 14 Gb i 12 megapikseli, to malo nie jest tylko ja "kamerować nie umiem" ;)
Napisze dluzszego posta, zrobie upoady i zdjecia tez ale teraz nie mam tyle czasu- urodziny mojego "Pana", sprzątam, pieke i na gości czekamy.
Dziekuję 2Pac jsk nie wiem co!
Pozdrawiam, Marlena
Marlentje
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył(a): Cz 09 sie, 2012
Lokalizacja: Kessel/ Holandia
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez MarSz » Pn 17 wrz, 2012

W ikrę bym się nie bawił za bardzo - ale to Twój wybór.

A te gertrudki mnie rozwaliły - jakaś specjalna odmiana chyba z tymi niebieskimi płetwami, bo nie spotkałem się z takim wybarwieniem do tej pory.

Co do otosków to nie wydaje mi się by było ich za dużo. To małe i spokojne rybki.
Poza tym, (nie życzę Ci tego ale tak bywa) są bardzo wrażliwe na zmiany parametrów i istnieje ryzyko zmniejszenia ich liczby więc kupienie na lekki "zapas" powinno być ok.

Choć u mnie kiedyś jak miałem otoski to faktycznie z pierwszych 10 sztuk 4 jakoś bardzo szybko padły ale za to pozostałe 6 wędrowały u mnie po różnych zbiornikach w bardzo różnych warunkach i były na prawdę twarde :-)
MarSz
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył(a): Pt 02 lip, 2010
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Następna strona

Powrót do Paludaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron