Estimative Index (EI) Toma Barr'a - tłumaczenia.

Tematy związane z dokarmianiem, czyli nawożenie roślin wodnych.

Postprzez devoratus » Cz 12 mar, 2009

spider72 - Wielkie dzięki za rzeczową i bardzo obszerną odpowiedź :)

Trochę mi to przejaśniło w głowie i uporządkowało pewne sprawy. Mnie również nie udało się powtórzyć eksperymentu z fosforem, wię uznałem tezę za błędną.

Z utrzymywanego przez Ciebie poziomu NO3 wynikałoby też, że kurczowe trzymanie się NO3=10, również jest anachronizmem i niekoniecznie złotym środkiem.
Pomyślę o tym stałym teście na CO2, póki co już obniżyłem nieco ustawienia Lajona. Z ciekawości jakie ustawienia miałeś u siebie i przy jakiej twardości wody?

Podnoszę poziomy pierwiastków w akwa, ale będę to robił powoli, żeby nie spowodować armageddonu. Cyrkulację raczej mam dobrą (Fluval 405, Fluval 305 plus 2 sztuki przerobionego unifilter 1000 - w 650 litrach) i rozprowadzanie CO2 własnej produkcji instalacją (butelka plastikowa wypełniana CO2 z butli, z natryskiem wody z góry wymuszanym przez osobną pompę uruchamianą razem z elektrozaworem) .

Przy okazji nasuneło mi się dodatkowe pytanie (może ktoś będzie znał odpowiedź) - czy trzymanie niskiego poziomu fosforu nie ma negatywnego wpływu na bakterie nitryfikacyjne, które do rozwoju potrzebują z tego co pamiętam sporych ilości właśnie fosforu? Przy bardzo niskim fosforze czasami mam wrażenie, że wyczuwam leciutki zapach amoniaku z akwa, które nowe już od dawna nie jest.

Zmniejszenie oświetlenia jest nieco problematyczne przy lampach HQI, nie można sobie zakupić żarników o 10 czy 20 procent słabszych. Pozostaje jedynie na przykład skrócenie czasu świecenia lub zrobienie tej 2 godzinnej przerwy w środku dnia - choć mniej światła ale dłużej to nie to samo co więcej za to krócej - ale cóż robić.
devoratus
Zainteresowany tematem
 
Posty: 170
Dołączył(a): Śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez adrianolkusz » Cz 12 mar, 2009

Z HQI też jest dodatkowo problem jeśli chodzi o akwaria zabudowane (spora temperatura). W moim przypadku tak jest. Wszystkie akwaria stoją w regałach i widoczna jest tylko szyba frontowa. Ale o wadach czy zaletach takiego czy innego rodzaju oświetlenia nie będziemy dyskutować w tym temacie. Grunt to żeby zielsko ładnie rosło
Avatar użytkownika
adrianolkusz
Zainteresowany tematem
 
Posty: 229
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2006
Lokalizacja: Olkusz
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez devoratus » Cz 12 mar, 2009

W sumie kwestie oświetlenia są jak najbardziej na temat - to przecież T. Barr radzi by uważać z oświetleniem jeśli są kłopoty, a ja tylko myślę czy skrócenie czasu świecenia da podobny efekt jak obniżenie jego mocy.
devoratus
Zainteresowany tematem
 
Posty: 170
Dołączył(a): Śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez spider72 » Pt 13 mar, 2009

devoratus napisał(a): Z utrzymywanego przez Ciebie poziomu NO3 wynikałoby też, że kurczowe trzymanie się NO3=10, również jest anachronizmem i niekoniecznie złotym środkiem.


Ja nie utrzymuję cały czas tak wysokiego NO3 (40ppm), po prostu czasami, zwłaszcza po dużych przycinkach, tak mi się skumuluje. Normalnie stężenia wahają się od ok. 10ppm NO3 po podmianie, a przed podaniem nawozów i ok.20ppm na koniec tygodnia przed podmianą. Ostatnio zostało mi 15ppm przed podmianą i zwiększyłem trochę dozowanie.


devoratus napisał(a):Pomyślę o tym stałym teście na CO2, póki co już obniżyłem nieco ustawienia Lajona. Z ciekawości jakie ustawienia miałeś u siebie i przy jakiej twardości wody?


Sterownik miałem ustawiony na pH6.55 przy twardości węglanowej 2dKH. Dopiero jak ustawiłem pH 6.25 to test na CO2 pokazał wystarczającą ilość. Od kilku tygodni, mam odłączony zawór od sterownika pH i podłączony do sterownika czasowego, przez co muszę przepływ korygować ręcznie. Kiedyś źle go ustawiłem i jak przyszedłem z pracy to pH spadło do 6.0, a ryby i krewetki nic sobie z tego nie robiły, za to wzmogło się bąblowanie. Jeżeli mamy dobrze natlenioną wodę, to 40ppm CO2 mozemy trzymać cały czas bez wpływu na zwierzaki, ale na noc lepiej wtedy wyłączać CO2.

devoratus napisał(a):Podnoszę poziomy pierwiastków w akwa, ale będę to robił powoli, żeby nie spowodować armageddonu. Cyrkulację raczej mam dobrą (Fluval 405, Fluval 305 plus 2 sztuki przerobionego unifilter 1000 - w 650 litrach) i rozprowadzanie CO2 własnej produkcji instalacją (butelka plastikowa wypełniana CO2 z butli, z natryskiem wody z góry wymuszanym przez osobną pompę uruchamianą razem z elektrozaworem).


Ja tam bym się nie czaił, ale najpierw wyregulowałbym poziom CO2 a potem zresetował wodę dużą podmianą, 50% i więcej. Jeżeli masz HQI, to powinieneś trzymać poziom CO2 30-35ppm cały czas. Można trochę osłabić moc światła, wieszając lampy wyżej nad lustrem wody, bo mają dość szeroki kąt świecenia i ich światło szybko się rozprasza oddalając od źródła.
Generalnie ilość dozowanych nawozów zależy od obsady zbiornika, ilości roślin i ilości podmienianej wody. Wątpię, abyś przy 650 litowym zbiorniku robił tygodniowe podmiany 50%, dlatego dozowanie u Ciebie może być mniejsze.
Zrobiłem kalkulator EI, którym możemy zaprojektować nawóz do naszego zbiornika, biorąc pod uwagę pobory NO3 i PO4, ilości tych składników w wodzie kranowej i podając jak duże podmiany w tygodniu robimy. Kalkulator pozwala również dobrać optymalne dozowanie tak zaprojektowanego nawozu do parametrów jakie sobie ustalimy. Kalkulator oblicza również mniej więcej poziomy innych pierwiastków i mikro w stosunku do żelaza, na podstawie podanego odczytu NO3, jednak będą one dokładne w przybliżeniu tylko wtedy jak znamy parametry wody z kranu, bo skład nawozu kalkulator zna. Testuje go już od ponad tygodnia, tylko muszę dorobic końcową tabelę, która będzie pokazywać docelowe parametry poziomów, no i jakąś instrukcję obsługi, bo młodzi szwagrowie mogą mieć problemy z interpretacją i obsługą. Kalkulator działa w excelu i open office, jak go dokończę, to wrzucę wersje beta na forum, wtedy każdy będzie mógł sobie zaprojektować nawóz dobrany do własnego zbiornika.

devoratus napisał(a):Przy okazji nasuneło mi się dodatkowe pytanie (może ktoś będzie znał odpowiedź) - czy trzymanie niskiego poziomu fosforu nie ma negatywnego wpływu na bakterie nitryfikacyjne, które do rozwoju potrzebują z tego co pamiętam sporych ilości właśnie fosforu? Przy bardzo niskim fosforze czasami mam wrażenie, że wyczuwam leciutki zapach amoniaku z akwa, które nowe już od dawna nie jest.


Ja wiem, że w czasie dojrzewania filtra bakterie te pochłaniają bardzo duże ilości fosforu, gdy filter jest dojrzały to mniej, bo nie ma wtedy ich masowego rozwoju, jednak fosfor jest im niezbędny, jak i innym organizmom żywym z człowiekiem włącznie przy podziale komórek, czyli wzroscie, a w przypadku bakterii rozmnażaniu, gdyz łańcuchy DNA i RNA są zbudowane na tzw. szkielecie fosforanowym. Nie ma fosforu, nie ma replikacji DNA, nie ma wzrostu, podziału i rozmnażania w przypadku bakterii jednokomórkowych.
Ja też myślę, że masz NH3/NH4 w baniaku, skoro po podaniu PO4 od razu masz pył na szybach, no i za niskie CO2 jak mi się wydaje.
Avatar użytkownika
spider72
Znający temat
 
Posty: 1063
Dołączył(a): N 13 kwi, 2008
Lokalizacja: Wick, Szkocja
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez andrzej123 » So 14 mar, 2009

spider72, Sledze z ciekawością wotek o metodzie bo do tej pory u mnie nie zadziałała żadna inna typu niskie No3 i Po4 i mam zbirnik na ASII i dalej mam nitki zastanawiam sie czy nadmiar co2 może powodować wzrost glonów u mnie test stały jest non stop żółty a nawozy wieczorem zarówno Po4 jak i NO3 schodzą do wartości bliskich zero
Avatar użytkownika
andrzej123
Poznaje temat
 
Posty: 140
Dołączył(a): So 29 gru, 2007
Lokalizacja: rzeszów
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez spider72 » So 14 mar, 2009

Takie coś jak nadmiar CO2, w kontekście roślin, nie istnieje. Rośliny będa szcześliwe ze stężeniem 100ppm CO2, tylko zwierzątka w zbiorniku i duze spadki pH powstrzymują nas przed większym dozowaniem.
Skoro ciągle masz glony, to prawdopodobnie masz niedobory bo dozujesz za mało nawozów. Drugi dowód to szybkie zjeżdżanie do zera dozowanych makro, kiedy tylko pojawią się w wodzie to rośliny od razu je pobierają, bo wystepuje ich deficyt w zbiorniku. Zacznij podawać np. 50% wiecej nawozów niż podajesz teraz i trzymaj takie dawki przez tydzień lub dwa. Jak za mało, to jeszcze zwieksz.
Ostatnio zmieniony Pn 10 sie, 2009 przez spider72, łącznie zmieniany 1 raz
Avatar użytkownika
spider72
Znający temat
 
Posty: 1063
Dołączył(a): N 13 kwi, 2008
Lokalizacja: Wick, Szkocja
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez andrzej123 » So 14 mar, 2009

ja mam na 182 l akwa rutto HQI 150 W teraz stosuje nawożenie 200 % zaleceń prodycenta czy aż taki apetyt mają mały heniek i eleocharis vivapara i elecharis acicularis
Avatar użytkownika
andrzej123
Poznaje temat
 
Posty: 140
Dołączył(a): So 29 gru, 2007
Lokalizacja: rzeszów
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Behemoth » So 14 mar, 2009

Witam ! Ja się mogę podzielić swoją opinią z dwutygodniowego stosowania tej metody.
Otóż ,akwa 160 l brutto 2x 39w T5,co2 z butli 24 h,podłoże aquasubstrat II.
Do tej pory miałem problem z nitkami,raz ich było mniej raz wiecej ,ale ogólnie nigdy definitywnie nie znikneły.
W akwa od początku był problem z Po4 (braki),stosuje nawóz Aquabotanique micro i macro plus k2so4.
Dawkowanie nawozu wg zaleceń producenta nie przynosiły skutku.
Po dostosowaniu sie do porad spaydera i amoeby zielsko dość ładnie rośnie ,choć jeszcze troszke glonów jest.
Ustaliłem tak dawke macro żeby tygodniowo dostarczać baniakowi 20 ppm no3,wyszło 24 ml,dodatkowo 30ppm k2so4 na tydzień.
Micro po poradzie spaydera podniosłem o 100% ,teraz daje pełną dawke ,wcześniej połowe i o dziwo nie spowodowało to koncertu glonów .
Dziś po 2 tygodniach stosowania tej metody zrobiłem testy(przed podmianą)
No3-10
Po4- na granicy wykrywalności 0-0,1
Fe-ok 0,1
Cały czas wydaje mi sie że akwa cierpi na brak Po4 i do momentu kiedy jest dostępny dla roślin,w akwa nie pojawiają sie dodatkowe glony.
Sytuacja troszkę się zmienia pod koniec tygodnia kiedy stężenie po4 jest bliskie 0,wtedy troszkę glonów się pojawia ,z racji innych dostępnych micro i macro elementów,no ale to tylko moja ocena .
Myśle jeszcze nad zwiększeniem dawki macro,albo dodaniem Po4 ale w tych sprawach nie jestem specjalistą.
Co o tym myślicie ?? :grin:
Avatar użytkownika
Behemoth
Zainteresowany tematem
 
Posty: 236
Dołączył(a): Pn 13 paź, 2003
Lokalizacja: Łódz
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez adrianolkusz » So 14 mar, 2009

Behemoth ja na początku sceptycznie podchodziłem do tej metody... jak na razie leję mikro i makro wg zaleceń spidera i jest dobrze.. troszkę glonów gdzie niegdzie jeszcze jest i pojawi się w ciągu tygodnia kilka nitek, ale nie panikuje. To dopiero dwa tygodnie... zastanawiam się czy u mnie tylko wysokość baniaka nie daje się we znaki bo 50cm to sporo a mam 0,7 w/l. Glosia rośnie dobrze po podłożu a np. limnophila ciągnie do góry i międzywęźla ma dosyć wydłużone... rotala czerwieni się dopiero kilka centymetrów od lustra wody... ale to są szczegóły. Grunt to że rośliny mają się dobrze, a glony nie :)
Avatar użytkownika
adrianolkusz
Zainteresowany tematem
 
Posty: 229
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2006
Lokalizacja: Olkusz
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Amoeba » So 14 mar, 2009

Behemoth napisał(a):ytuacja troszkę się zmienia pod koniec tygodnia kiedy stężenie po4 jest bliskie 0,wtedy troszkę glonów się pojawia ,z racji innych dostępnych micro i macro elementów,no ale to tylko moja ocena .


Ja wlasnie ostatnio dowiedzialem sie ze moje podloze potrafi wciagac takze PO4-, a nie tylko K+, Ca+ etc. Bo w pewnym mamecie juz zwatpilem w poprawnosc testow i po prostu zmniejszylem PO4, wtedy tez jakby pod koniec tygodnia bylo troche pylu na szybie.

Ostatnie 3 tyg lalem 2ppm po podmianie i 0.3 dziennie. Drobny pyl zaczal pojawiac sie po 2-3 dniach. Na koniec tygodnia w wodzie mniej niz 0.5ppm.

2 tyg temu lalem 2ppm po podmianie i 0.4ppm dziennie. Pyl na szybach po 3dniach.
Na koniec tygodnia w wodzie mniej niz 0.5ppm.

Ostatni tydzien 2ppm po podmianie i 0.5ppm dziennie. drobny pyl na szybach po 5 dniach. Na koniec tygodnia w wodzie okolo 0.5ppm.
Przez ostatni tydzien podawalem tez wiecej Fe, bo 0.14ppm Fe na dzien (seachem fluorish).
A nie jak zwykle 0.05ppm na dzien z TMG-DIY

Dzisiaj bedzie 4ppm po podmianie i potem 1ppm na dzien zeby nakarmic substrat.
Zwieksze tez K bo substrat tez moze go wciagac wiecej niz sadzilem.

Aha. NO3 mam 20-30ppm
Avatar użytkownika
Amoeba
Zainteresowany tematem
 
Posty: 243
Dołączył(a): So 22 mar, 2008
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Behemoth » N 15 mar, 2009

Troche dziwne że substrat może tak wciągać,to co sądzisz ,żeby podawać osobno Po4,czy zwiększyć macro?
Avatar użytkownika
Behemoth
Zainteresowany tematem
 
Posty: 236
Dołączył(a): Pn 13 paź, 2003
Lokalizacja: Łódz
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez spider72 » N 15 mar, 2009

andrzej123 napisał(a):ja mam na 182 l akwa rutto HQI 150 W teraz stosuje nawożenie 200 % zaleceń prodycenta czy aż taki apetyt mają mały heniek i eleocharis vivapara i elecharis acicularis


Pisałem juz wczesniej, ze stosowałem DIY TPN+ w swoim zbiorniku metodą EI i podawałem dawkę 6cio krotnie większą od zaleceń producenta, bo takie było zapotrzebowanie roślin. Jeżeli lejesz 200% i jest za mało to lej 300%, jak stwierdzisz, ze jeszcze za mało to lej 400% itd. Pisałem juz wcześniej, ze producent nawozu nie wie w jakim zbiorniku jego nawóz będzie stosowany, ile bęzie światła, roślin szybko czy wolno rosnących i podaje dawki dla zbiornika, który uznał za przeciętny, jednak my nie wiemy jakie były parametry tego przeciętnego zbiornika.

Behemoth napisał(a): Dziś po 2 tygodniach stosowania tej metody zrobiłem testy(przed podmianą)
No3-10
Po4- na granicy wykrywalności 0-0,1
Fe-ok 0,1


Używasz firmowego makro i możliwe, ze jego producent "wyznaje starą szkołę", że nadmiar fosforu szkodzi i może go być w tym makro za mało. Możesz więc, albo lać go więcej, albo dodawać fosfor oddzielnie, aby zbilansować jego braki.
Tak w ogóle, to polscy producenci, może powinni zacząć podawać N : P : K nawozów, które produkują, przecież nie zdradza to zadnych ich tajemnic z czego są produkowane, a mogło by pomóc w ustaleniu poprawnych dawek. Z braku takich informacji wielu akwarystów po prostu przechodzi na sole, chociaż wielu wolałoby używać nawozów firmowych niż bawic się w chemików. To samo z mikro. Mogli by np. podać że nawóz mikro zawiera 3% zelaza oraz inne niezbędne mikroelementy w proporcjach dobranych dla roślin wodnych. W ten sposób nie zdradzają przeciez żadnych tajemnic składu nawozu, czy związków z jakich jest zrobiony, a dla wielu to bezcenna informacja w jakich ilościach to mikro stosować, bo mikro dozujemy posługując się poziomem żelaza. Moim zdaniem taką polityką informacyjną polscy producenci podnieśli by sprzedaż, bo bawienie się w chemika wielu akwarystów, zwłaszcza początkujących, może trochę przerażać. Z braku tak podstawowych informacji na temat składu nawozów, nikt na forum nie moze uzytkownikom takich nawozów firmowych pomóc, a producenci też tego nie robią. Jak widać dawkowanie podane na butelce jest zbyt ogólnikowe, przez co nawozy są dozowane w nieprawidłowych ilościach i potem nawóz pomimo, że moze być niezły, to na forum, które ma duze znaczenie opiniotwórcze na temat produktów znajdujących się na rynku, będzie miał negatywną opinię. Może już czas Panowie Producenci, przemyśleć jeszcze raz politykę informacyjną na temat produktów, które sprzedajecie, bo mim zdaniem wyjdzie Wam to tylko na plus.

Behemoth napisał(a):Cały czas wydaje mi sie że akwa cierpi na brak Po4 i do momentu kiedy jest dostępny dla roślin,w akwa nie pojawiają sie dodatkowe glony.
Sytuacja troszkę się zmienia pod koniec tygodnia kiedy stężenie po4 jest bliskie 0,wtedy troszkę glonów się pojawia ,z racji innych dostępnych micro i macro elementów,no ale to tylko moja ocena .


Nie bójmy się eksperymentować. jeżeli takie jest Twoje spostrzeżenie i takie wyciągasz wnioski, to spróbuj je zweryfikować podając więcej fosforu. Jak zadziała, to trafiłeś, a jak nie to musi być inna przyczyna. W każdym wypadku mozesz potwierdzić lub wykluczyc wpływ danej zmiennej.
Avatar użytkownika
spider72
Znający temat
 
Posty: 1063
Dołączył(a): N 13 kwi, 2008
Lokalizacja: Wick, Szkocja
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Zbyszek17 » Pn 16 mar, 2009

spider72[center][/center]
Używasz firmowego makro i możliwe, ze jego producent "wyznaje starą szkołę", że nadmiar fosforu szkodzi i może go być w tym makro za mało. Możesz więc, albo lać go więcej, albo dodawać fosfor oddzielnie, aby zbilansować jego braki.
Tak w ogóle, to polscy producenci, może powinni zacząć podawać N : P : K nawozów, które produkują, przecież nie zdradza to zadnych ich tajemnic z czego są produkowane, a mogło by pomóc w ustaleniu poprawnych dawek. Z braku takich informacji wielu akwarystów po prostu przechodzi na sole, chociaż wielu wolałoby używać nawozów firmowych niż bawic się w chemików. To samo z mikro. Mogli by np. podać że nawóz mikro zawiera 3% zelaza oraz inne niezbędne mikroelementy w proporcjach dobranych dla roślin wodnych. W ten sposób nie zdradzają przeciez żadnych tajemnic składu nawozu, czy związków z jakich jest zrobiony, a dla wielu to bezcenna informacja w jakich ilościach to mikro stosować, bo mikro dozujemy posługując się poziomem żelaza. Moim zdaniem taką polityką informacyjną polscy producenci podnieśli by sprzedaż, bo bawienie się w chemika wielu akwarystów, zwłaszcza początkujących, może trochę przerażać. Z braku tak podstawowych informacji na temat składu nawozów, nikt na forum nie moze uzytkownikom takich nawozów firmowych pomóc, a producenci też tego nie robią. Jak widać dawkowanie podane na butelce jest zbyt ogólnikowe, przez co nawozy są dozowane w nieprawidłowych ilościach i potem nawóz pomimo, że moze być niezły, to na forum, które ma duze znaczenie opiniotwórcze na temat produktów znajdujących się na rynku, będzie miał negatywną opinię. Może już czas Panowie Producenci, przemyśleć jeszcze raz politykę informacyjną na temat produktów, które sprzedajecie, bo mim zdaniem wyjdzie Wam to tylko na plus.
[center][/center]Wlaśnie, producenci powinni przeczytać i zacząć poważnie traktować swoich potencjalnych klientów. Masz całkowitą rację, że zdecydowana większość akwarystów wolała by stosować gotowe nawozy makro i mikro. Jeżeli nawozy były by tak zbilansowane w konkretnych proporcjach mikro i makroelementów z podanymi ilościami w składzie to w znacznym stopniu ułatwiło by nawożenie wielu miłośnikom tego pięknego hobby. Sam zawsze zastanawiałem się czym jest owiana ta tajemnica, a napewno nie idzie to w kierunku na plus.
Avatar użytkownika
Zbyszek17
VIP
 
Posty: 2834
Dołączył(a): Cz 22 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez devoratus » Pn 16 mar, 2009

Dzięki za odpowiedź Spider72

Trochę podniosłem poziom CO2 - test stały pokazuje, że jest ok. Ze stosunku PH/TWW powinno być 30-35 chociaż kusi mnie, żeby ponieść go do tych 35-40, na noc i tak wyłączam więc nie powinno być problemu.
Na 750 litrów brutto, oświetlenia jest 600W HQI (12 godzin) + 120W Grolux T5 (6 godzin). Sporo światła, ale akwarium ma 65 cm wysokości.

"Generalnie ilość dozowanych nawozów zależy od obsady zbiornika, ilości roślin i ilości podmienianej wody. Wątpię, abyś przy 650 litowym zbiorniku robił tygodniowe podmiany 50%, dlatego dozowanie u Ciebie może być mniejsze. "

Szczerze mówiąc ostatnio robiłem 2 podmiany w tygodniu po około 40-45% :)
Obsada roślinna można powiedzieć, że jest na max, obsady zwierzęcej też jest całkiem niezła banda - choć tłoku nie ma.

"Zrobiłem kalkulator EI, którym możemy zaprojektować nawóz do naszego zbiornika, biorąc pod uwagę pobory NO3 i PO4, ilości tych składników w wodzie kranowej i podając jak duże podmiany w tygodniu robimy. Kalkulator pozwala również dobrać optymalne dozowanie tak zaprojektowanego nawozu do parametrów jakie sobie ustalimy. Kalkulator oblicza również mniej więcej poziomy innych pierwiastków i mikro w stosunku do żelaza, na podstawie podanego odczytu NO3, jednak będą one dokładne w przybliżeniu tylko wtedy jak znamy parametry wody z kranu, bo skład nawozu kalkulator zna. Testuje go już od ponad tygodnia, tylko muszę dorobic końcową tabelę, która będzie pokazywać docelowe parametry poziomów, no i jakąś instrukcję obsługi, bo młodzi szwagrowie mogą mieć problemy z interpretacją i obsługą. Kalkulator działa w excelu i open office, jak go dokończę, to wrzucę wersje beta na forum, wtedy każdy będzie mógł sobie zaprojektować nawóz dobrany do własnego zbiornika. "

Rewelacja - czekam z niecierpliwością :)

Zaczynam przygodę z EI - zobaczymy co z tego wyjdzie, opcja "limitowania" jak na razie się nie sprawdziła.

Obecne parametry wody:

KH 4
GH 8
NO2 0
NH4 0
NO3- 10-15 (dziennie podaję dodatkowo 2-3)

Woda do podmian to 2/3 RO i 1/3 kran. W kranie Ca około 100, więc podzielone na 3 (rozcieńczone RO) wychodzi około 40 (wychodzi nieco więcej niż 33 bo część RO uzdatniam PGHM) - więc magnez staram się trzymać na 10 (proporcja 1-4), potas 20-30. Fosfor starałem się trzymać na niemierzalnym poziomie - ale chyba nie tędy droga. W każdym razie zaczynam powoli zwiększać fosfor - chociaż podanie go w ilości większej niż 0.1-0.2 dziennie jak na razie powoduje lekkie problemy.

Póki co widać, że glony ostro ruszyły do przodu. Rośliny też - ale glony z racji lepszego przystosowania zawsze ruszą szybciej. Jak rozumiem teraz powinienem przeczekać ten okres i przez 2 tygodnie utrzymywać/lekko zwiększać poziom fosforu?

Mikro podaję w postaci Planta Gainer Classic - 10 cm do podmiany i 4 cm dziennie (to w sumie jakaś połowa dawki ale po roślinach nie widać niedoborów żelaza). Podłoże chwilowo bez substratu (powodował problemy) Filtus floran plus trochę kulek glinianych pod korzenie.

Roślin nie ma sensu wyliczać - około 80 gatunków w większości wymagających. Rosną nienajgorzej, ale to jeszcze nie to (no i ten przeklęty zielony syf, którego chcę się pozbyć).

Pytanie odnoście dozowania - jeżeli ktoś pisze, że podaje tygodniowo 10ppm magnezu, to znaczy że podaje podczas podmiany 10 ppm na podmienianą wodę (ustalając w ten sposób proporcje magnezu do wapnia) plus w tygodniu te wspomniane 10 - czy po prostu chodzi o te 10 ppm dodawane podczas podmiany, bez dodatkowego dozowania w tygodniu?

Byłbym wdzięczny za wszelkie rady/sugestie. Może ktoś dojrzy coś, czego ja nie dostrzegam.

pozdrawiam
devoratus
Zainteresowany tematem
 
Posty: 170
Dołączył(a): Śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

EI

Postprzez lapox » Pn 16 mar, 2009

Witam!
Jestem zinteresowany wprowadzeniem w swoim zboirniku metody EI.
W zwiazku z tym mam kilka pytań do kolegi:spider72 i Amoeba i wiele niejasnosci co do tego typu nawożenia.
Pytanie:
1.Czy bez kontrolera ph jest sens stosowania tej wlasnie metody?Gdyz jak wszyscy wiemy skoki nasycenia wody co2 miedzy dniem a noca zawsze wstepuja,co jak wyzej napisane ma duzy wplyw na rozwoj glonow.
2.W zbiorniku mam bardzo niewielkie ilosc sinic,w EI stosunek N:P bardzo sie uszczupla,wiec czy nie doprowadzi mi ta zmiana do wiekszego rozrostu cyjanobakterii?

Chcialbym sie jeszcze odniesc co do samego nawozenia solami.Czytam czytam i nie moge zrozumiec Amoeba pisze:

W EI nie chodzi o to aby zagwarantowac pewien poziom substancji, raczej dopuszczalny zakres.

np.
Przecietny pobor NO3 to 1-4ppm/dzien.
Zalozmy ze twoje rosliny pobraja 1ppm/dzien, ale ty dla pewnosci podajesz 2ppm/dzien.
(na obietosc zbiornika).
Jesli twoje rosliny pobieraja 1ppm/dzien to na koniec tygodnia w zbiorniku bedziesz mial
7x(2-1)=7ppm

Potem podmienisz 50% wody (czyli z 7ppm zrobi cie sie 3.5ppm)
na koniec nastepnego tygodnia bedziesz mial
3.5 + 7x(2-1)=10.5ppm
itd. itd. az dojdziesz do 14ppm

Zakladajac ze rosliny z jakiegos powodu przestaly, lub prawie przestaly, pobierac NO3 (np.brak innych mikro/makro) maksymalne stezenie to 2ppm *7dni *2 (bo podmieniasz 50%/tydz) = 28ppm.


Wlasnie "az dojdziesz do 14ppm" i co dalej poziom N z kazdym tygodniem bedzie sie kumulowac nawet jak podmienie wode to i tak za kzdym razem 3.5ppm wiecej z kazdego tygodnia zostnie i tu prosze o wytlumaczenie.A jak z zapotrzebowaniem dziennym roslin na macro szacujemy czy mierzymy z kad np.wiemy jakie jest zapotrzebowanie na potas skoro nie mamy testow.Bardzo bym prosil o wskazowki po koleji jak zaczac najprostrzym podstawowym sposobem w tym momencie w akwa mam:
N-15
P-0,2
K-30
Fe z pgc-0.05
Stosunku Ca-Mg nie znam i narazie nie poznam
co2 z butli na max poziomie

Pozdrawiam...
lapox
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył(a): So 08 lis, 2008
Lokalizacja: Swidnik
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez devoratus » Pn 16 mar, 2009

W sumie pytanie nie do mnie - ale spróbuję pomóc :)

"Zakladajac ze rosliny z jakiegos powodu przestaly, lub prawie przestaly, pobierac NO3 (np.brak innych mikro/makro) maksymalne stezenie to 2ppm *7dni *2 (bo podmieniasz 50%/tydz) = 28ppm. "

Czyli zakłądając, że rośliny nie pobierają nic - masz 28 ppm. Następnie podmieniasz wodę (50%) i spadasz do 14 ppm. W ciągu kolejnego tygodnia dodajesz 7x2=14 ppm - i znowu pod koniec tygodnia masz 28 ppm (zakładamy najgorszy scenariusz czyli dalej zero zużycia przez rośliny).

Poziom się kumuluje tylko do pewnego momentu, bo dodajesz codziennie tyle samo - ale w miarę skumulowania - coraz więcej wylewasz z podmianą.

Ciekaw za to jestem jak należałoby nawozić serią Planta Gainer - jeśli myślimy o EI. Dawać pełną dawkę Planta Gainer Classic do podmiany a następnie co drugi dzień Ferro+, czy samo Planta Gainer Classic w połowie dawki do podmiany a reszta w trzech dawkach co drugi dzień?
devoratus
Zainteresowany tematem
 
Posty: 170
Dołączył(a): Śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez devoratus » Śr 18 mar, 2009

No i temat zdechł...
Ciekawe dlaczego jak ktoś zacznie zadawać konkretne pytania - to zapada długa cisza :(

Póki co po zwiększonym podawaniu fosforu (choć podaję tylko 0,2 dziennie i nie odważyłbym się podawać więcej) efekty są następujące:

1) Polepszenie wzrostu roślin o jakieś 20%
2) Polepszenie wzrostu glonów o jakieś 10 razy

Na roślinach pełno nitek, na szybach pył, woda też nie jest krystalicznie czysta. Zakwit to może nie jest, ale pływa w niej jakieś świństwo. Póki co rośliny porastają glonami, które blokują roślinom dostęp do światła - co z kolei powoduje, że więcej przysmaków zostaje dla glonów. Poziom dwutlenku węgla ustawiłem według sterownika na 40. Stały test pokazuje, że poziom jest lekko za wysoki - więc zakładam, że niedobór CO2 nie występuje.

Najgorszym problemem przy wszystkich metodach jest to, że nigdzie nie ma informacji o tym, w jaki sposób należy je wdrażać oraz jakie mogą się z tym wiązać kłopoty - i jak te kłopoty rozwiązać.

Według Toma Barra wszystko jest proste, Ustawiamy CO2 na max, dodajemy azotu i potasu - następnie wlewamy wiadro nawozów, czekamy 3 tygodnie i glony znikają. Ale jak to jest w praktyce, co robić, żeby glony, które póki co są już "zaktywowane" nie zawłądnęły zbiornikiem - zużywając wszystkie składniki pokarmowe?

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Mamy roślinę - robimy co zaleca T.Barr. Roślina cała pokrywa się glonem (który wyłapuje fosfor w ciągu iluś-tam minut, podczas gdy roślina potrzebuje na to kilku godzin). Roślina dostaje 20% światła, bo jest całą zapaskudzona, fotosynteza spada do 20%, glony szaleją - roślina gnije.

Co więc teraz robić ? Czekać? Zrobić zaciemnienie? Truć glony aldehydem? Na stronach T.Barra odnajduję jedynie stwierdzenia typu 90% problemów z glonami to wina CO2 - niestety nie pomaga to w rozwiązaniu problemu.
devoratus
Zainteresowany tematem
 
Posty: 170
Dołączył(a): Śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez adrianolkusz » Śr 18 mar, 2009

Temat nie zdechł. Po prostu czeka się na efekty... U mnie jak radził spider72 najpierw zaciemnienie. Sinice padły całkowicie. Rozpoczęcie nawożenia, wg mnie umiarkowane, i co tydzień stopniowe zwiększanie... Jak na razie rośliny wyraźnie lepiej rosną... glony ewidentnie dużo wolniej... już nie muszę jak wcześniej co kilka dni robić podmian wody żeby ściągnąć glony z wszystkiego co było w akwarium. pojawiają się jakieś pojedyncze nitki ale nie panikuje... niech baniak cały zarośnie roślinami to pewnie glony pójdą sobie. Nie mam żadnych zakwitów i tym podobnych rzeczy, szyby nie są pokryte glonami a przejechanie czyścikiem magnetycznym przy okazji podmian raz w tygodniu spokojnie usuwa delikatny nalot dostrzegalny tylko pod dosyć sporym kątem... devoratus jak długo stosujesz tą metodę :?:
Avatar użytkownika
adrianolkusz
Zainteresowany tematem
 
Posty: 229
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2006
Lokalizacja: Olkusz
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez devoratus » Śr 18 mar, 2009

Witaj

Dzięki za odpowiedź. Metodę stosuję od tygodnia. Wiem, że to stosunkowo krótko - ale jeśli po kilku dniach glony wyraźnie przeszkadzają roślinom (zasłaniając choćby dużą część światła) to dalsze czekanie może spowodować, że za 2 tygodnie będzie za późno. Połowa roślin pójdzie do kubła a ja przeczytam na forum że to nie jest dobry pomysł, żeby nawozy lać wiadrami.

Wiadomo, że jeśli testujemy coś nowego to mamy zawsze wiele pytań. Jeśli coś nam stuka w nowej pralce to dzwonimy od razu do serwisu by zapytać czy to normalne - zamiast czekać aż się bęben urwie bo jedna śrubka puściła.

Póki co nie jestem w stanie podnieść fosforu bardziej niż na 0.2 - dalej jest już tylko katastrofa. I teraz niektózy radzą, że wystarczy 0.1 a niektórzy piszą żeby się trzymać stosunku redfielda. Przy azotanach 15 mam fosfor na 0.2 i nie ma możliwości by podnieść go bardziej bez zaglonienia całego zbiornika. Nie wiem dlaczego i nikt nie jest w stanie podpowiedzieć mi rozwiązania. Od półtora roku walczę z akwa, przeczytałem tysiące postów i dalej nie znam powodu. Większość dyskusji polega niestety na tym, że ktoś rzuci jakąś radę i znika. Testujemy tą radę a później tygodniami usuwamy skutki tego testu. Zaczynam dochodzić do wniosku, że albo ja jestem jakiś nienormalny albo przynajmniej moje zbiorniki, bo w drugim mam i nitki i sinice a rośliny wspaniale rosną. Azot nigdy nie schodzi poniżej 10ppm a dodanie fosforu w ilości 0.2 powoduje taki atak sinic, że po 2 dniach mam całe akwa do sprzątania.

Czy mam rozumieć, że fosfor na zero = zagłodzone akwa. Następnie podnosimy fosfor - pobudzając glony i rośliny - aż do momentu, w którym osiągniemy współczynnik Redfielda. Wtedy następuje przełom i nagle znika pył z szyb i nitki? Jeśli ktoś wie - to niech się podzieli informacjami, zamiast zmuszać innych do eksperymentów, które mogą kosztować masę czasu i pieniędzy. 90% rad to ogólniki w stylu "jak zrobisz tak to powinno być tak" - Dlaczego tak mało osób pisze o własnych, najcenniejszych doświadczeniach ?

Właśnie dlatego zależy mi na kompletnych radach. Jeżeli usłyszę od kogoś "spokojnie, na początku tak ma być, u mnie było podobnie" to będę spał spokojnie i cierpliwie czekał. Jeżeli usłyszę "coś jest nie tak - sprawdź to i to" - to zacznę działać - ale brak jakiejkolwiek informacji to błądzenie w ciemnościach. To tak jakby ktoś wyprowadził staruszkę na środek skrzyżowania - a potem powiedział, że musi lecieć i zniknął.

Pozdrawiam
devoratus
Zainteresowany tematem
 
Posty: 170
Dołączył(a): Śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Postprzez Zbyszek17 » Śr 18 mar, 2009

devoratus [center][/center]
Według Toma Barra wszystko jest proste, Ustawiamy CO2 na max, dodajemy azotu i potasu - następnie wlewamy wiadro nawozów, czekamy 3 tygodnie i glony znikają. Ale jak to jest w praktyce, co robić, żeby glony, które póki co są już "zaktywowane" nie zawłądnęły zbiornikiem - zużywając wszystkie składniki pokarmowe?
[center][/center]
Na stronach T.Barra odnajduję jedynie stwierdzenia typu 90% problemów z glonami to wina CO2 - niestety nie pomaga to w rozwiązaniu problemu.
[center][/center]Czytając te wszystkie posty, wypowiedzi, cytaty mam zawsze niedosyt, dlatego że nigdy nie widziałem tych "podobno pięknych baniaków" Toma Barra. Czytałem że podobno Tom Barr prowadził tylko doświadczenia i nie miał konkretnie sztandarowego zbiornika / a może nie było co pokazać! :lol: /Tak jak pisałem wcześniej dla mnie ta metoda jest bardzo nieekonomiczna, droga i pracochłonna. Jest chyba różnica w tym ile ktoś musi podmienić wody w baniaku np. 500l zakładając że preparuje wodę przez RO / 50% a 30% to zasadnicza różnica - jest to całe 100l wody więcej / CO2 na maxa o którym czyta się już do znudzenia, nawozy duże ilości, kłopotliwe dawkowanie / Mnie to jednak nie przekonuje.
Avatar użytkownika
Zbyszek17
VIP
 
Posty: 2834
Dołączył(a): Cz 22 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Głosował : 0 razy
Ilość głosów: 0 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nawożenie roślin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron